facebook
Zniżka SUMMER już teraz! KOD: SUMMER 📋
Kod SUMMER zapewni Ci 5% zniżki na całe zakupy.
Zamówienia złożone przed godziną 12:00 są wysyłane natychmiast. | Darmowa wysyłka powyżej 250 PLN | Bezpłatna wymiana i zwrot w ciągu 90 dni

# Co to jest kawa adaptogenna i dlaczego ludzie ją piją Adaptogenna kawa to mieszanka tradycyjnej k

Ranek dla większości z nas zaczyna się od rytuału tak głęboko zakorzenionego, że nawet go nie zauważamy. Filiżanka kawy, zapach świeżo zmielonej mieszanki, pierwszy łyk, który jakby uruchamia cały dzień. Jednak w ostatnich latach do tej świętej porannej ceremonii wkrada się coś nowego - napoje łączące tradycyjną kofeinę z ekstraktami grzybowymi, adaptogenami i ziołami. Nazywa się je kawą adaptogenną lub mushroom latte i w świecie zdrowego stylu życia wywołują dosłownie poruszenie. Ale co tak naprawdę za tym stoi? Czy to przemyślany zabieg marketingowy, czy prawdziwa zmiana w sposobie myślenia o codziennym odżywianiu i energii?

Odpowiedź nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać - i właśnie dlatego warto zająć się tym tematem na poważnie.


Wypróbuj nasze naturalne produkty

Czym właściwie jest kawa adaptogenna i skąd się wzięła?

Kawa adaptogenna nie jest kawą w tradycyjnym sensie. To napój, który albo całkowicie zastępuje klasyczną kawę, albo uzupełnia ją o składniki zwane adaptogenami - naturalne substancje, najczęściej pochodzenia roślinnego lub grzybowego, które według tradycyjnej medycyny mają pomagać organizmowi lepiej radzić sobie ze stresem i utrzymywać równowagę. Pojęcie adaptogen po raz pierwszy zastosował radziecki naukowiec Nikołaj Łazariew w 1947 roku, opisując substancje zdolne do zwiększania niespecyficznej odporności organizmu na niekorzystne wpływy. Dziś termin ten obejmuje dziesiątki roślin i grzybów - od żeń-szenia i ashwagandhy po reishi, chagę czy lwią grzywę.

Mushroom latte, czyli latte grzybowe, to konkretna odmiana tego trendu. To ciepły napój przygotowany z proszku grzybowego lub ekstraktu, zmieszanego z mlekiem roślinnym, ewentualnie z niewielką ilością kawy lub całkowicie bez niej. Na pierwszy rzut oka brzmi to może zaskakująco - grzyby w kawie? Ale przy bliższym spojrzeniu ta kombinacja ma zaskakująco dobry sens, i to nie tylko ze względu na smak, ale przede wszystkim ze względu na funkcjonalne właściwości tych składników.

Cały trend nie powstał w próżni. Wyrasta z długiej tradycji tradycyjnej medycyny chińskiej i ajurwedy, gdzie grzyby takie jak reishi czy cordyceps były stosowane przez tysiące lat - nie jako pożywienie, ale jako lek. Współczesne zainteresowanie tymi surowcami zapoczątkowały przede wszystkim kraje nordyckie, gdzie zbieranie i spożywanie leśnych grzybów jest kulturowo głęboko zakorzenione, oraz Dolina Krzemowa, gdzie biohacking i optymalizacja wydajności stały się niemal sportem. Dziś napoje adaptogenne są dostępne na całym świecie, a ich popularność gwałtownie rośnie.

Weźmy konkretny przykład: trzydziestoletnia graficzka z Pragi zaczęła rok temu zastępować swoją trzecią dzienną filiżankę kawy latte grzybowym z lwią grzywą. Nie zrobiła tego dlatego, że wierzyła w cuda, ale po prostu dlatego, że cierpiała na popołudniowe spadki energii i bezsenność. Po kilku tygodniach zauważyła, że lepiej się koncentruje i wieczorami szybciej zasypia. Oczywiście to jedna subiektywna historia - ale podobnych doświadczeń zbiera się w ostatnich latach tysiące.

Grzyby zmieniające zasady gry: co mówi nauka o ich działaniu

To nie tylko efekt placebo i modna fala. W ciągu ostatnich dwudziestu lat przybyło zaskakująco wiele badań naukowych analizujących grzyby funkcjonalne i ich potencjalne korzyści zdrowotne. Wyniki są obiecujące, choć trzeba powiedzieć, że wiele badań jest wciąż na wczesnym etapie, a większość z nich przeprowadzono na zwierzętach lub w warunkach laboratoryjnych. Mimo to można z nich wyciągnąć pewne wnioski.

Lwia grzywa (Hericium erinaceus) jest prawdopodobnie najbardziej przebadanym spośród wszystkich grzybów funkcjonalnych. Badania sugerują, że zawiera związki zwane hericenonami i erinacynami, które mogą wspierać produkcję nerwowego czynnika wzrostu (NGF) - białka kluczowego dla zdrowia komórek nerwowych. Badanie opublikowane w czasopiśmie Biomedical Research wykazało poprawę funkcji poznawczych u starszych osób z łagodnymi zaburzeniami poznawczymi po spożywaniu ekstraktu z lwiej grzywy. To interesujące odkrycie, zwłaszcza w czasach, gdy zainteresowanie profilaktyką chorób neurodegeneracyjnych stale rośnie.

Reishi (Ganoderma lucidum) jest z kolei tradycyjnie kojarzone ze wspieraniem odporności i redukcją stresu. Zawiera beta-glukany i triterpenoidy, które według dostępnych badań mają właściwości immunomodulujące. Co ciekawe, reishi jest lekko gorzkie i ziemiste, co czyni je naturalnym partnerem dla kawy - ich smaki wzajemnie się uzupełniają, a powstały napój ma bardziej złożony profil niż sama kawa.

Chaga (Inonotus obliquus), grzyb pasożytniczy rosnący najczęściej na brzozach, jest bogata w antyoksydanty. Według niektórych badań może mieć właściwości przeciwzapalne i wspierać zdrowie jelit. Co interesujące, chaga była tradycyjnie spożywana właśnie jako herbata lub napój podobny do kawy - w Rosji i Finlandii pito ją zamiast kawy w czasach, gdy kofeina była towarem deficytowym.

Cordyceps jest z kolei szczególnie lubiany przez sportowców i osoby aktywne. Tradycyjna medycyna tybetańska stosowała go do wspierania wytrzymałości i witalności, a współczesne badania sugerują, że może wpływać na sposób, w jaki organizm przetwarza tlen. Badanie opublikowane w Journal of Alternative and Complementary Medicine wykazało pozytywny wpływ cordycepsu na wydolność tlenową u starszych dorosłych.

Jak kiedyś zauważył dr Andrew Weil, pionier medycyny integracyjnej: „Grzyby są jednymi z najbardziej niedocenianych organizmów na planecie. Ich potencjał leczniczy dopiero zaczęliśmy badać."

Ważne jest jednak zachowanie trzeźwości oceny. Suplementy diety, do których należą preparaty adaptogenne, nie podlegają tak rygorystycznym regulacjom jak leki, a jakość produktów dostępnych na rynku znacznie się różni. Kluczowe jest wybieranie produktów od sprawdzonych producentów, którzy podają zawartość substancji aktywnych i posiadają certyfikaty jakości. Dotyczy to tym bardziej grzybów, gdzie znaczenie ma nie tylko gatunek, ale również część grzyba użyta do ekstrakcji i sposób przetwarzania.

Czy mushroom lattes naprawdę mają sens?

Wróćmy do pierwotnego pytania: czy napoje adaptogenne i mushroom lattes to tylko modny kaprys, czy stoi za nimi coś więcej? Prawda leży, jak zwykle, gdzieś pośrodku.

Z jednej strony jest niezaprzeczalne, że rynek tych produktów przyciąga również producentów, którzy korzystają z popularności trendu, nie oferując przy tym naprawdę wysokiej jakości surowców. Niskie dawki ekstraktów grzybowych, które nie miałyby żadnego mierzalnego efektu, są w tańszych produktach niestety powszechne. Konsument, który kupuje latte grzybowe tylko ze względu na atrakcyjną etykietę, może być łatwo rozczarowany.

Z drugiej strony istnieje rosnąca grupa ludzi, którzy spożywają te napoje w przemyślany sposób, jako część szerszego podejścia do zdrowego stylu życia, a ich doświadczenia są konsekwentnie pozytywne. Co więcej, ograniczenie spożycia kofeiny - do czego napoje adaptogenne naturalnie prowadzą - jest samo w sobie korzystne zdrowotnie dla dużej części populacji. Światowa Organizacja Zdrowia i wielu specjalistów ds. żywienia zwraca uwagę, że przeciętny Europejczyk spożywa kofeinę w ilościach, które mogą negatywnie wpływać na jakość snu i poziom kortyzolu.

Mushroom latte może zatem mieć sens z kilku powodów:

  • Jako zamiennik części dziennej dawki kawy dla tych, którzy chcą ograniczyć spożycie kofeiny bez całkowitego rezygnowania z porannego rytuału i uczucia rozgrzania
  • Jako funkcjonalny suplement dla osób, które chcą wspierać odporność, funkcje poznawcze lub wydajność sportową w naturalny sposób
  • Jako element świadomego podejścia do odżywiania, gdy człowiek myśli nie tylko o tym, co je, ale i o tym, co pije

Przygotowanie latte grzybowego nie jest przy tym szczególnie skomplikowane. Podstawą jest wysokiej jakości ekstrakt grzybowy - najlepiej z certyfikowanego źródła - który miesza się z gorącym mlekiem roślinnym, ewentualnie z niewielką ilością espresso lub substytutem kawy. Można dodać przyprawy takie jak cynamon czy kardamon, miód lub syrop klonowy. Efektem jest zaskakująco smaczny napój o złożonym, ziemistym smaku, który rozgrzewa i syci.

Dla tych, którzy chcą głębiej zanurzyć się w świat napojów adaptogennych, dobrze jest zacząć od jednego konkretnego składnika i poświęcić mu co najmniej cztery do sześciu tygodni, zanim przejdą do innego. Adaptogeny bowiem zazwyczaj nie działają natychmiastowo - ich efekt jest kumulatywny i ujawnia się stopniowo. Właśnie ta cecha odróżnia je od kofeiny, który działa szybko i krótkotrwale, podczas gdy adaptogeny pracują powoli i systemowo.

Świat kawy adaptogennej i napojów grzybowych to fascynujące skrzyżowanie starożytnych tradycji i nowoczesnej nauki. To nie jest cudowne rozwiązanie ani pusty marketing - to zaproszenie do zastanowienia się nad tym, co każdego dnia wkładamy do swojego ciała, i czy nasze nawyki rzeczywiście służą naszemu zdrowiu i dobrostanowi. A to pytanie warte jest zadania - niezależnie od tego, co ostatecznie znajdzie się w naszej filiżance.

Udostępnij to
Kategoria Wyszukiwanie Twój koszyk