facebook
Zniżka SUMMER już teraz! SUMMER Do aplikacji
Zamówienia złożone przed godziną 12:00 są wysyłane natychmiast. | Darmowa wysyłka powyżej 250 PLN | Bezpłatna wymiana i zwrot w ciągu 90 dni

Istnieje wiele potraw, o których ludzie myślą, że bez mięsa po prostu nie mogą funkcjonować. Klopsiki od lat należą do najpopularniejszych – pachną domową kuchnią, są sycące, wszechstronne i poradzi sobie z nimi nawet początkujący. Co jednak się stanie, gdy całkowicie wykluczymy mięso z równania? Zaskakująco – nic złego. Bezmięsne „klopsiki" są dziś jednym z najpopularniejszych przepisów kuchni roślinnej i nic dziwnego. Smakują wyśmienicie, sycą, łatwo je przygotować i naprawdę każdy sobie z nimi poradzi.

Zainteresowanie dietą roślinną w ostatnich latach znacząco rośnie. Według danych organizacji Good Food Institute rynek roślinnych alternatyw mięsa stale się rozrasta, a coraz więcej gospodarstw domowych próbuje przynajmniej raz w tygodniu wyeliminować mięso ze swojego jadłospisu. Nie zawsze chodzi przy tym o przekonanych wegan czy wegetarian – dużą część stanowią tak zwani „fleksitarianie", czyli ludzie, którzy jedzą mięso, ale świadomie je ograniczają. I właśnie dla nich bezmięsne klopsiki są idealnym punktem wejścia w świat kuchni roślinnej.


Wypróbuj nasze naturalne produkty

Co sprawia, że klopsik jest klopsikikiem?

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że tajemnica klopsika tkwi właśnie w mięsie. W rzeczywistości jest to jednak kombinacja kilku czynników – odpowiednia konsystencja utrzymująca kształt, wystarczająca ilość tłuszczu dla soczystości, wyraziste przyprawy i aromatyczne składniki, jak czosnek, cebula czy zioła. Gdy już to wiemy, otwiera się przed nami cały świat możliwości, jak osiągnąć ten sam efekt bez grama produktów odzwierzęcych.

Podstawą bezmięsnych klopsików są najczęściej rośliny strączkowe – soczewica, ciecierzyca lub fasola. Składniki te mają naturalnie ziemisty, pełny smak, który zaskakująco dobrze zbliża się do smaku mięsa. Soczewica czerwona lub zielona jest szczególnie lubiana, ponieważ szybko się gotuje, łatwo rozgniata i tworzy zwarty fundament, który dobrze się formuje. Ciecierzyca z kolei dodaje lekko orzechowego aromatu i twardszej tekstury.

Kolejnym kluczowym graczem jest spoiwo. W klasycznym przepisie klopsiki trzymają się razem dzięki jajku i bułce tartej. W wersji bezmięsnej tę rolę doskonale spełnia siemię lniane wymieszane z wodą – tak zwane „jajko lniane" – lub płatki owsiane, które absorbują wilgoć, a jednocześnie nadają masie spójność. Niektórzy przysięgają na mąkę z ciecierzycy, inni na skrobię ziemniaczaną. Każda wersja działa nieco inaczej, ale efekt jest zawsze zaskakująco solidny.

Nie możemy zapominać o przyprawach. Właśnie tutaj wielu kucharzy popełnia błąd – roślinne składniki są same w sobie dość neutralne, a jeśli nie doprawimy ich wystarczająco, efekt będzie mdły. Wędzona papryka, kminek, sos sojowy, wegański worcester czy nawet odrobina pasty miso potrafią przemienić prostą mieszankę soczewicy w coś, co smakiem naprawdę przypomina mięso. Sos sojowy i miso zawierają przy tym naturalny smak glutaminianowy – tak zwane umami – który jest typowy właśnie dla mięsa i który wywołuje w nas poczucie sytości i satysfakcji.

Dodajmy do tego czosnek, cebulę, świeże lub suszone zioła jak pietruszka, oregano czy tymianek, i podstawowy przepis gotowy. Niektórzy kucharze dodają również drobno startą marchewkę lub cukinię, które przyczyniają się do wilgotności i lekko słodkawego smaku. Inni stawiają na grzyby – shiitake lub portobello – które mają wyrazistą mięsistą teksturę i intensywny smak, zdolny wynieść całą kompozycję na zupełnie nowy poziom. Przygotowanie bezmięsnych klopsików z soczewicy i grzybów na drewnianym stole

Ciekawy przykład z praktyki oferuje choćby Jana, trzydziestoletnia mama ze środkowych Czech, która zaczęła przygotowywać bezmięsne klopsiki po tym, jak jej córka przestała jeść mięso. „Na początku byłam sceptyczna, ale gdy po raz pierwszy zrobiłam je z soczewicy z wędzoną papryką i grzybami, cała rodzina zjadła je, zanim zdążyły ostygnąć. Teraz robię je co tydzień" – mówi Jana z uśmiechem. Jej historia nie jest odosobniona – podobne doświadczenia dzielą tysiące ludzi, którzy z konieczności weszli w świat kuchni roślinnej i pozostali w nim z radości.

Jak przygotować klopsiki, żeby były naprawdę dobre

Przygotowanie bezmięsnych klopsików nie jest skomplikowane, ale kilka zasad warto przestrzegać. Przede wszystkim ważne jest, aby podstawowy składnik nie był zbyt mokry. Jeśli używamy ugotowanej soczewicy lub ciecierzycy z puszki, trzeba ją dobrze odsączyć, a w razie potrzeby lekko osuszyć na patelni bez tłuszczu. Nadmiar wilgoci sprawia, że klopsiki podczas pieczenia lub smażenia rozpadają się i tracą kształt.

Drugi ważny punkt dotyczy odpoczynku. Gotowa mieszanka powinna przed formowaniem odpocząć w lodówce przez co najmniej trzydzieści minut, najlepiej godzinę. W tym czasie spoiwa absorbują wilgoć, składniki się „zgrywają" i powstała masa lepiej się formuje. To mały trik, który robi dużą różnicę.

Jeśli chodzi o obróbkę termiczną, istnieją w zasadzie trzy drogi. Pieczenie w piekarniku jest najprostsze i najzdrowsze – klopsiki opiekają się ze wszystkich stron, jeśli raz je obrócimy podczas pieczenia, a efekt jest pięknie złocisty. Smażenie na patelni z odrobiną oleju jest szybsze i daje wyraźniejszą skórkę, ale wymaga nieco więcej uwagi. Trzecią możliwością jest frytowanie, które jest co prawda najmniej zdrowe, ale przyznajmy – tak smakują chyba najlepiej.

Bezmięsne klopsiki nadają się do niezliczonej ilości potraw. Klasycznie podaje się je z makaronem i sosem pomidorowym – i w tym kontekście są absolutnie nieodróżnialne od swoich mięsnych poprzedników, zwłaszcza jeśli są dobrze przyprawione. Świetnie sprawdzają się również w stylu azjatyckim z ryżem i sosem teriyaki, w zupie, w kanapce lub po prostu jako przekąska z dipem. Ich wszechstronność jest jedną z największych zalet.

Pod względem odżywczym bezmięsne klopsiki wypadają bardzo dobrze. Rośliny strączkowe są bogatym źródłem białka roślinnego, błonnika, żelaza i innych mikroskładników odżywczych. Według Harvard T.H. Chan School of Public Health rośliny strączkowe są jedną z najzdrowszych żywności w ogóle, a ich regularne spożywanie jest powiązane ze zmniejszonym ryzykiem chorób serca, cukrzycy typu drugiego i niektórych rodzajów raka. Porcja bezmięsnych klopsików z soczewicy może pokryć znaczną część dziennego zapotrzebowania na białko i błonnik – zawierając przy tym wyraźnie mniej nasyconych tłuszczów niż ich mięsny odpowiednik.

Aspekt ekologiczny jest przy tym również niebagatelny. Produkcja roślin strączkowych ma w porównaniu z hodowlą bydła ułamkowy ślad węglowy. Podczas gdy kilogram wołowiny produkuje średnio 27 kilogramów dwutlenku węgla, kilogram soczewicy powoduje emisje wynoszące około 0,9 kilograma CO₂, jak podaje badanie opublikowane w czasopiśmie Nature Food. Wybór bezmięsnych alternatyw nie jest więc tylko kwestią smaku czy zdrowia – to także świadoma decyzja mająca wpływ na planetę.

Kuchnia roślinna bywa niekiedy postrzegana jako skomplikowana lub czasochłonna. Bezmięsne klopsiki obalają to wyobrażenie. Cała przygotowanie – od gotowania soczewicy po formowanie klopsików – zajmuje około czterdziestu pięciu minut, przy czym dużą część tego czasu stanowi bierne oczekiwanie. Aktywna praca w kuchni zajmuje zaledwie kwadrans. A jeśli przygotujemy większą porcję, klopsiki doskonale przechowują się w lodówce przez trzy do czterech dni lub można je zamrozić i mieć zapas na kilka tygodni do przodu.

Jak kiedyś powiedział brytyjski kucharz Yotam Ottolenghi, którego kuchnia roślinna inspiruje miliony ludzi na całym świecie: „Warzywa i rośliny strączkowe nie są zastępstwem mięsa – same w sobie są gwiazdami talerza." Ta myśl oddaje istotę nowoczesnego podejścia do kuchni bezmięsnej. Nie chodzi o to, żeby klopsik z soczewicy „udawał", że jest z mięsa. Chodzi o to, żeby sam w sobie był smaczny, sycący i satysfakcjonujący – i bez wątpienia taki jest.

Wskazówki dla tych, którzy zaczynają

Dla zupełnych początkujących warto wiedzieć, że istnieje kilka prostych sposobów na ułatwienie sobie przygotowania. Puszka ciecierzycy lub soczewicy oszczędza czas spędzony na gotowaniu – wystarczy dobrze odsączyć i opłukać. Gotową mieszankę można spróbować jeszcze przed formowaniem i dostosować przyprawy według własnego smaku, co jest dużą zaletą w porównaniu z mięsnymi klopskami, gdzie z przyczyn higienicznych nie jest to możliwe.

Podstawowe składniki do przygotowania bezmięsnych klopsików obejmują:

  • ugotowaną soczewicę lub ciecierzycę jako bazę
  • płatki owsiane lub bułkę tartą jako spoiwo
  • czosnek, cebulę i przyprawy dla smaku (wędzona papryka, kminek, sól, pieprz)
  • sos sojowy lub miso dla składnika umami
  • świeże zioła jak pietruszka lub bazylia

Jeśli chcemy eksperymentować, dodanie drobno pokrojonych suszonych pomidorów lub oliwy z oliwek bezpośrednio do mieszanki nada klopsikom wyrazisty śródziemnomorski smak. Styl azjatycki z kolei podkreślimy imbirem, olejem sezamowym i odrobiną chili. Bezmięsne klopsiki są w tym sensie jak puste płótno – podstawowa technika pozostaje ta sama, ale profil smakowy można zmieniać w nieskończoność.

Kuchnia roślinna w ostatnich latach osiągnęła zupełnie inny poziom niż dziesięć lat temu. Przepisy są bardziej dopracowane, składniki bardziej dostępne, a wiedza o tym, jak z nimi pracować, znacznie szersza. Bezmięsne „klopsiki" są tego pięknym dowodem – są proste, smaczne, zdrowe i dostępne dla każdego, kto ma w domu garnek, miskę i odrobinę chęci do gotowania. I to właśnie jest ten rodzaj przepisu, który warto mieć w zapasie.

Udostępnij
Kategoria Wyszukiwanie Koszyk