facebook
Zniżka SUMMER już teraz! SUMMER Do aplikacji
Zamówienia złożone przed godziną 12:00 są wysyłane natychmiast. | Darmowa wysyłka powyżej 250 PLN | Bezpłatna wymiana i zwrot w ciągu 90 dni

# Co znamená pískání v uších a proč večer sílí Pískání v uších, odborně nazývané **tinnitus**, je v

Większość ludzi doświadczyła tego przynajmniej raz – kładą się do łóżka, zamykają oczy i nagle uświadamiają sobie nieprzyjemny dźwięk. Piszczenie, brzęczenie lub dzwonienie w uszach, którego w ciągu dnia być może w ogóle nie zauważali. Dlaczego jednak to zjawisko pojawia się tak wyraźnie właśnie wieczorem i co właściwie mówi nam o naszym zdrowiu? Odpowiedzi są zaskakująco złożone i dotykają nie tylko stanu słuchu, ale także ogólnego stylu życia, poziomu stresu i jakości środowiska, w którym żyjemy.

Fachowo stan ten nazywa się tinnitus – jest to odczuwanie dźwięku, który nie ma żadnego zewnętrznego źródła. Według Światowej Organizacji Zdrowia na różne formy problemów ze słuchem cierpi ponad 1,5 miliarda ludzi na świecie, przy czym tinnitus należy do najczęstszych dolegliwości słuchowych w ogóle. Mimo to wiele osób nie wie, dlaczego piszczenie w uszach wieczorem się nasila lub dlaczego w ogóle się pojawia.


Wypróbuj nasze naturalne produkty

Dlaczego wieczorem piszczenie w uszach jest silniejsze?

Odpowiedź tkwi w jednym pozornie prostym fakcie: w ciągu dnia otacza nas hałas. Ruch uliczny, rozmowy w pracy, muzyka, telewizja – wszystkie te dźwięki nieświadomie zagłuszają tinnitus i mózg po prostu go nie odbiera. Gdy jednak nastaje wieczorna cisza, tło dźwiękowe znika i piszczenie, które było obecne przez cały dzień, nagle wysuwa się na pierwszy plan. Nie chodzi więc o to, że tinnitus jest wieczorem obiektywnie głośniejszy – chodzi o to, że w końcu nie ma z czym konkurować.

To właśnie dlatego ludzie cierpiący na tinnitus tak często podają, że ich największym problemem nie jest sam dźwięk, ale niemożność zaśnięcia. Mózg w spokoju i ciemności nie ma na czym innym skupić uwagi, więc koncentruje się na tym wewnętrznym szumie. Powstaje błędne koło: im bardziej człowiek skupia się na piszczeniu, tym bardziej je odczuwa, tym bardziej go to stresuje – a stres sam w sobie jeszcze bardziej nasila tinnitus.

Dochodzi do tego również wymiar fizjologiczny. Wieczorem następują zmiany ciśnienia krwi i przepływu krwi, ciało przechodzi w tryb regeneracyjny, a układ nerwowy się przestraja. U niektórych osób właśnie te zmiany powodują, że pulsujące lub rytmiczne piszczenie w uszach jest wieczorem bardziej wyraźne niż w ciągu dnia. Ten typ tinnitusu, określany jako tinnitus pulsacyjny, może być objawem zmian w układzie naczyniowym i zdecydowanie wymaga konsultacji z lekarzem.

Przyczyn, dla których dochodzi do piszczenia w uszach, jest wiele. Do najczęstszych należy długotrwała ekspozycja na hałas – czy to głośne miejsce pracy, regularne uczęszczanie na koncerty, czy zbyt głośna muzyka przez słuchawki. Uszkodzone komórki rzęsate w uchu wewnętrznym wysyłają do mózgu zniekształcone sygnały, które mózg interpretuje jako dźwięk, który w rzeczywistości nie istnieje. Właśnie dlatego ochrona słuchu jest tak istotna – uszkodzenie komórek rzęsatych jest bowiem nieodwracalne.

Innymi czynnikami wyzwalającymi mogą być zatkane uszy spowodowane nagromadzeniem woskowiny, infekcje ucha środkowego, zmiany ciśnienia (na przykład po locie samolotem lub podczas nurkowania), a także stosowanie niektórych leków. Aspiryna w wysokich dawkach, niektóre antybiotyki lub leki stosowane w chemioterapii są znane ze swoich działań ototoksycznych – czyli zdolności do uszkadzania aparatu słuchowego.

Nie można też pominąć wpływu psychiki. Lęk i chroniczny stres są jednymi z najczęstszych czynników wyzwalających lub nasilających tinnitus. Nie jest przypadkiem, że wiele osób po raz pierwszy zauważa piszczenie w uszach właśnie w okresach dużego napięcia zawodowego lub osobistego. Jak powiedział brytyjski audiolog David Baguley: „Tinnitus to nie tylko problem słuchowy – to problem całego człowieka." Ta perspektywa wyjaśnia, dlaczego samo leczenie słuchu nie wystarczy i dlaczego konieczne jest podejście do tinnitusu w sposób kompleksowy.

Flat-lay of magnesium and zinc supplements, nuts, seeds, leafy greens, and a white noise machine supporting ear health and sleep

Kiedy piszczenie w uszach jest sygnałem, że czas poszukać pomocy?

Jednorazowe piszczenie w uszach po głośnym koncercie lub po dłuższym pobycie w hałaśliwym otoczeniu jest normalne i zazwyczaj ustępuje samoistnie w ciągu kilku godzin lub dni. Niepokojące jest jednak piszczenie, które utrzymuje się dłużej niż tydzień, które stopniowo się nasila lub któremu towarzyszą inne objawy – zawroty głowy, ból ucha, uczucie pełności w uchu lub utrata słuchu.

Szczególną uwagę zasługuje jednostronny tinnitus, czyli piszczenie tylko w jednym uchu. W niektórych przypadkach może być objawem poważniejszej choroby, takiej jak nerwiak słuchowy – łagodny guz nerwu słuchowego. Choć jest to stosunkowo rzadkie schorzenie, jego wczesne wykrycie jest kluczowe. Każda osoba cierpiąca na jednostronne lub pulsacyjne piszczenie w uszach powinna odwiedzić lekarza laryngologa i poddać się badaniu audiologicznemu.

Wyobraźmy sobie sytuację, która jest bardzo typowa: czterdziestolatek pracujący w biurze open-space, gdzie przez cały dzień słucha muzyki przez słuchawki na pełnej głośności, aby zagłuszyć otaczający hałas. Wieczór w wieczór leży w łóżku i nie może zasnąć z powodu nieprzyjemnego piszczenia. W ciągu dnia go nie odczuwa – ale gdy nastaje cisza, dźwięk jest nie do zniesienia. Tymczasem rozwiązanie może być zaskakująco proste: zmniejszyć głośność słuchawek poniżej 60% maksymalnej mocy i ograniczyć ich używanie do maksymalnie godziny lub dwóch dziennie. Właśnie takie zalecenie wydała Amerykańska Akademia Otorynolaryngologii jako część środków zapobiegawczych przeciwko uszkodzeniu słuchu.

Leczenie tinnitusu zależy od jego przyczyny. Jeśli chodzi o nagromadzoną woskowinę, wystarczy jej profesjonalne usunięcie u lekarza – i piszczenie natychmiast ustępuje. W przypadku infekcji stosuje się antybiotyki lub leki przeciwzapalne. W przypadkach, gdy tinnitus nie ma wyraźnej, dającej się leczyć przyczyny, stosuje się tak zwaną terapię reedukacji tinnitusu (TRT) – metodę, która stopniowo uczy mózg ignorowania wewnętrznych dźwięków i zaprzestania oceniania ich jako zagrożenia. Elementem tej metody jest również terapia dźwiękowa, podczas której pacjent słucha neutralnych dźwięków otoczenia, które maskują tinnitus i pomagają mózgowi „odłączyć" uwagę od piszczenia.

Ważną rolę odgrywa także styl życia. Spożywanie kofeiny, alkoholu i soli może u wrażliwych osób nasilać tinnitus – kofeina i alkohol wpływają na ukrwienie ucha wewnętrznego, sól zaś powoduje zatrzymywanie wody w organizmie, co może zwiększać ciśnienie w labiryncie ucha. Natomiast regularna aktywność fizyczna, odpowiednia ilość snu i techniki radzenia sobie ze stresem, takie jak medytacja lub joga, mają udowodniony pozytywny wpływ na intensywność i odczuwanie tinnitusu.

Jeśli chodzi o sen, istnieje kilka sprawdzonych podejść, które pomagają radzić sobie z wieczornym piszczeniem w uszach. Wiele osób korzysta z tak zwanego białego szumu lub dźwięków natury (deszcz, szum morza, szum lasu), które naturalnie maskują tinnitus i pomagają mózgowi się odprężyć. Istnieją specjalne aplikacje, jak i fizyczne urządzenia przeznaczone właśnie do tego celu. Kolejnym krokiem jest stworzenie relaksacyjnej wieczornej rutyny – ograniczenie ekranów na godzinę przed snem, ciepła kąpiel lub czytanie książki mogą znacznie obniżyć poziom stresu i ułatwić zasypianie nawet przy obecności tinnitusu.

Odżywianie i ogólne podejście do ciała odgrywają większą rolę, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Magnez, cynk i witaminy z grupy B to składniki odżywcze, które w sposób udowodniony wspierają zdrowie układu nerwowego i aparatu słuchowego. Niektóre badania sugerują, że ich niedobór może przyczyniać się do rozwoju lub nasilenia tinnitusu. Naturalnie bogate źródła magnezu obejmują warzywa liściaste, orzechy, nasiona i pełnoziarniste zboża – czyli produkty, które stanowią podstawę każdej zdrowej diety.

Warto też uświadomić sobie, że tinnitus nie musi być stanem trwałym ani pogarszającym się. Wiele osób nauczyło się żyć z łagodnym piszczeniem w uszach w taki sposób, że przestało je postrzegać jako problem – mózg jest w stanie się zaadaptować i przestać zwracać uwagę na dźwięk, jeśli stworzymy mu do tego odpowiednie warunki. Kluczem jest niepostrzeganie tinnitusu jako wroga, lecz traktowanie go jako sygnału, który upomina nas, że czas poświęcić więcej uwagi swojemu zdrowiu, swojemu snu i ogólnemu stylowi życia.

Wieczorne piszczenie w uszach jest więc czymś znacznie więcej niż tylko nieprzyjemnym dźwiękiem. To wiadomość od ciała – wiadomość, którą warto wysłuchać i właściwie zinterpretować. Niezależnie od tego, czy chodzi o przeciążony układ słuchowy, nagromadzony stres czy nieodpowiednie nawyki żywieniowe, odpowiedź niemal zawsze prowadzi do tego samego wniosku: dbanie o siebie to nie luksus, lecz konieczność.

Udostępnij
Kategoria Wyszukiwanie Koszyk