facebook
Zniżka APP5 już teraz! APP5 Do aplikacji
Zamówienia złożone przed godziną 12:00 są wysyłane natychmiast. | Darmowa wysyłka powyżej 250 PLN | Bezpłatna wymiana i zwrot w ciągu 90 dni

Tajemnica przygotowania herbaty z dzikiej róży bogatej w witaminę C

Dzika róża należy do najbardziej wydajnych naturalnych źródeł witaminy C na świecie. Owoce dzikiej róży, które każdej jesieni zdobią zarośla i żywopłoty w całej Europie Środkowej, zawierają nawet dwudziestokrotnie więcej tej witaminy niż owoce cytrusowe. A mimo to większość ludzi przygotowuje herbatę z dzikiej róży w sposób, który pozbawia ją znacznej części tych cennych substancji, zanim jeszcze dotknie ust. Pytanie brzmi zatem: po co trudzić się zbieraniem lub kupowaniem owoców dzikiej róży, skoro w efekcie tworzymy z nich jedynie kolorowy napój pozbawiony wartości odżywczych?

Odpowiedź na to, jak prawidłowo przygotować herbatę z dzikiej róży, aby zachować maksimum witaminy C, nie jest skomplikowana – wymaga jednak znajomości kilku podstawowych zasad, o których większość ludzi po prostu nie wie. I właśnie te zasady decydują o tym, czy wypijemy naprawdę wartościowy napój, czy tylko pachnącą wodę zabarwioną resztkami roślinnego barwnika.


Wypróbuj nasze naturalne produkty

Dlaczego witamina C w owocach dzikiej róży jest tak wrażliwa

Witamina C, chemicznie kwas askorbowy, należy do najmniej stabilnych witamin w ogóle. W przeciwieństwie do witaminy D czy witaminy A, które znoszą ciepło stosunkowo dobrze, kwas askorbowy rozkłada się bardzo łatwo – i to pod wpływem kilku czynników jednocześnie. Ciepło, powietrze i światło to trzej najwięksi wrogowie witaminy C, a właśnie podczas przygotowywania herbaty stykamy się ze wszystkimi trzema naraz.

Według badań opublikowanych w czasopiśmie naukowym Food Chemistry znaczny ubytek witaminy C następuje już w temperaturach powyżej 60°C. W temperaturze wrzącej wody, czyli około 100°C, w ciągu zaledwie pięciu minut może zostać zniszczone nawet 80% pierwotnej zawartości tej witaminy. To liczba, która powinna skłonić każdego miłośnika herbaty z dzikiej róży do refleksji.

Jeszcze bardziej podstępny jest fakt, że witamina C rozkłada się nie tylko pod wpływem temperatury, ale również w wyniku utleniania. Gdy tylko przekroimy lub rozdrobnimy owoce dzikiej róży, ich komórki otwierają się i zawartość wchodzi w kontakt z tlenem atmosferycznym. Im dłużej tak przetworzone owoce czekają przed przygotowaniem, tym więcej witaminy C traci się jeszcze zanim dojdzie do kontaktu z gorącą wodą. Z tego powodu sposób przetwarzania owoców dzikiej róży jest równie ważny jak sama temperatura parzenia.

Niemałą rolę odgrywa również materiał naczyń. Witamina C łatwo rozkłada się w kontakcie z niektórymi metalami, zwłaszcza miedzią i żelazem, które katalizują utlenianie. Idealnym wyborem są zatem naczynia szklane, ceramiczne lub ze stali nierdzewnej, podczas gdy starsze metalowe garnki z porysowaną powierzchnią nie nadają się do przygotowywania herbaty z dzikiej róży.

Jak krok po kroku prawidłowo przygotować herbatę z dzikiej róży

Przygotowanie herbaty z dzikiej róży, które rzeczywiście zachowuje witaminę C, różni się od zwykłego przygotowania przede wszystkim w dwóch kluczowych kwestiach: temperaturze wody i czasie parzenia. Doświadczeni zielarze i eksperci od medycyny naturalnej zalecają tak zwany zimny lub letni napar jako najdelikatniejszą metodę, ale nawet gorącą herbatę można przygotować tak, aby niepotrzebnie nie traciła cennych substancji.

Jeśli chcemy zachować jak najwięcej witaminy C, a jednocześnie cieszyć się ciepłym napojem, kluczem jest nieprzekraczanie temperatury 60–70°C. Woda nie powinna być zatem wrząca, lecz jedynie gorąca – taka, w której można zanurzyć palec na krótką chwilę bez natychmiastowego oparzenia. Tę temperaturę można łatwo oszacować lub użyć kuchennego termometru. Owoce dzikiej róży należy następnie parzyć pod przykryciem przez 10–15 minut, przy czym przykrycie naczynia jest ważne, ponieważ zapobiega ucieczce ciepła i utlenianiu.

Jeszcze delikatniejszą metodą jest przygotowanie zimnego naparu. W tym przypadku owoce dzikiej róży zalewa się zimną lub wodą w temperaturze pokojowej i pozostawia do zaparzenia na całą noc, najlepiej 8–12 godzin w lodówce. Powstały napój zawiera znacznie więcej witaminy C niż klasycznie przygotowana herbata, choć smakowo nieco się różni – jest mniej intensywny, ale świeży. Zimny napar pozwala pozyskać nie tylko witaminę C, ale i szereg innych bioaktywnych substancji, które w wyższej temperaturze również by się rozłożyły.

Przykładem z praktyki może być doświadczenie Hany, 42-letniej nauczycielki z Ołomuńca, która każdej jesieni zbiera owoce dzikiej róży w okolicach swojego miejsca zamieszkania i przygotowuje z nich zapasy na całą zimę. Przez lata suszyła je, a następnie zalewała wrzącą wodą – dopóki koleżanka studiująca dietetykę nie uświadomiła jej, że w ten sposób niszczy większość witaminy C. „Przeszłam na letni napar i szczerze mówiąc, herbata smakuje mi równie dobrze. Muszę tylko przygotować zapas dzień wcześniej" – mówi Hana. Zmiana, która nie kosztuje żadnych pieniędzy ani szczególnego wysiłku, a wynik jest zasadniczo inny.

Ważne jest również wiedzieć, jak przetwarzać owoce dzikiej róży przed przygotowaniem. Całe suszone owoce parują się wolniej i mniej intensywnie, ale utlenianie podczas ich przygotowania jest minimalne. Kruszone lub mielone owoce szybciej oddają więcej smaku i substancji czynnych, ale należy je przetwarzać bezpośrednio przed przygotowaniem herbaty, a nie pozostawiać wcześniej zmielone. Jeśli używamy świeżych owoców dzikiej róży, zaleca się ich przekrojenie na pół i usunięcie pestek oraz włosków wewnątrz, które mogą drażnić błony śluzowe – ale i tu obowiązuje zasada, że powinny być przetwarzane tuż przed użyciem.

Dla tych, którzy chcą mieć pewność, że ich herbata z dzikiej róży zawiera jak najwięcej witaminy C, doskonałym wyborem jest sięgnięcie po wysokiej jakości suszone owoce dzikiej róży lub gotowe mieszanki herbaciane ze sprawdzonych źródeł. Na Ferwer.cz znajdziecie na przykład ekologiczną herbatę z dzikiej róży z delikatnie przetworzonych owoców, przygotowaną z myślą o zachowaniu naturalnych substancji czynnych – a do tego nikt nie przeszkodzi wam przygotować jej właściwą metodą w domu.

Flat-lay of dried rosehips, glass teapot with rosehip infusion and kitchen thermometer on marble surface

Mity i błędy, które okradają waszą herbatę z wartości odżywczych

Wokół herbaty z dzikiej róży krąży kilka powszechnych nieporozumień, które warto nazwać wprost. Pierwszym z nich jest przekonanie, że im dłużej herbata się parzy, tym jest zdrowsza. Prawda jest odwrotna – długie parzenie w gorącej wodzie stopniowo niszczy witaminę C, podczas gdy smak może wprawdzie się wzmacniać, ale wartość odżywcza spada. Optymalny czas parzenia w gorącej wodzie (do 70°C) wynosi 10–15 minut, w przypadku zimnego naparu 8–12 godzin.

Drugim błędem jest przekonanie, że dodanie soku z cytryny do herbaty jakoś „naprawi" szkody wyrządzone przez wrzącą wodę. Cytryna oczywiście również zawiera witaminę C i doda jej do napoju, ale nie może zastąpić tego, co zostało utracone z owoców dzikiej róży. Co więcej – jeśli dodamy sok z cytryny do gorącej wody, jego witamina C również szybko się rozkłada. Jeśli chcemy dodać sok z cytryny jako dodatek, dodajmy go dopiero do letniej lub ostudzonej herbaty.

Trzecim i być może najbardziej rozpowszechnionym błędem jest przekonanie, że suszone owoce dzikiej róży są mniej odżywcze niż świeże. Prawidłowo wysuszone owoce zachowują dużą część witaminy C i innych substancji czynnych – kluczem jest sposób suszenia. Owoce dzikiej róży powinny być suszone w temperaturze nieprzekraczającej 40°C, najlepiej w dobrze wentylowanym miejscu, z dala od bezpośredniego światła słonecznego. Przemysłowo suszone owoce przetwarzane w wyższych temperaturach rzeczywiście mogą stracić część witaminy C, dlatego warto sprawdzać, w jaki sposób produkt był przetwarzany.

Jak mówi niemiecki lekarz i pionier fitoterapii Sebastian Kneipp: „Natura jest najlepszą apteką, ale musimy nauczyć się z niej właściwie czerpać." Ta myśl doskonale odnosi się do przygotowywania herbaty z dzikiej róży – owoce dzikiej róży mają ogromny potencjał, ale tylko wtedy, gdy obchodzimy się z nimi z szacunkiem dla ich naturalnej natury.

Warto również wspomnieć o wpływie przechowywania na zawartość witaminy C. Suszone owoce dzikiej róży powinny być przechowywane w zamkniętych, najlepiej ciemnych pojemnikach, z dala od światła i wilgoci. Plastikowe torebki nie są idealnym wyborem, ponieważ przepuszczają powietrze i światło lepiej niż słoiki szklane z pokrywką. Prawidłowo przechowywane owoce dzikiej róży zachowają większość swoich substancji czynnych przez jeden do dwóch lat, podczas gdy źle przechowywane owoce mogą stracić dużą część witaminy C już w ciągu kilku miesięcy.

Herbata z dzikiej róży zasługuje na uwagę również dlatego, że witamina C to zdecydowanie nie jedyna substancja, którą owoce dzikiej róży zawierają. Są bogate w bioflawonoidy, które zwiększają wchłanianie witaminy C w organizmie, a ponadto w beta-karoten, witaminy z grupy B, garbniki i pektyny. Substancje te działają synergicznie i ich kombinacja jest jednym z powodów, dla których herbata z dzikiej róży jest uważana za jeden z najskuteczniejszych naturalnych środków wspierających odporność. Właściwym przygotowaniem chronimy więc nie tylko witaminę C, ale cały kompleks cennych substancji, które oferują owoce dzikiej róży.

Dla tych, którzy szukają praktycznego sposobu na włączenie herbaty z dzikiej róży do codziennego życia bez kompromisów w jakości, warto wiedzieć, że zimny napar można przygotować wieczorem i rano delikatnie podgrzać do przyjemnej temperatury – nadal bez przekraczania krytycznej granicy 60°C. Tak przygotowana herbata jest doskonałą alternatywą dla kawy lub klasycznej herbaty i dostarcza organizmowi dokładnie tego, czego oczekujemy od owoców dzikiej róży: naturalnej, dobrze przyswajalnej dawki witaminy C w czasie, gdy organizm potrzebuje jej najbardziej.

Jesień i zima to pory roku, w których herbata z dzikiej róży ma największy sens. Ale sens ma tylko wtedy, gdy przygotujemy ją właściwie. Wystarczy niewielka zmiana podejścia – niższa temperatura wody, krótszy lub dłuższy czas parzenia w zależności od metody, odpowiednie naczynia i delikatnie przetworzone owoce dzikiej róży – a ze zwykłego rytuału powstanie naprawdę wartościowy nawyk.

Udostępnij
Kategoria Wyszukiwanie Koszyk