facebook
Zniżka APP5 już teraz! APP5 Do aplikacji
Zamówienia złożone przed godziną 12:00 są wysyłane natychmiast. | Darmowa wysyłka powyżej 250 PLN | Bezpłatna wymiana i zwrot w ciągu 90 dni

Falafel należy do tych potraw, które zdołały podbić serca ludzi na całym świecie. Pochodzi pierwotnie z obszaru Bliskiego Wschodu, gdzie jest przyrządzany od stuleci, a dziś można go znaleźć na straganach ulicznych od Berlina po Nowy Jork. Mimo to wiele osób waha się, czy przygotować go w domu – a głównym powodem bywa właśnie smażenie. Wizja litrów rozgrzanego oleju, zapachu w kuchni i kalorycznej bomby na talerzu potrafi zniechęcić nawet najbardziej zagorzałych entuzjastów zdrowego odżywiania. Ale co, gdyby istniał sposób na delektowanie się autentycznym smakiem falafela bez całego tego tłuszczu i komplikacji? Pieczony domowy falafel z piekarnika to odpowiedź, która zmienia reguły gry.

Nie jest to żaden kompromis ani ustępstwo. Odpowiednio przygotowany pieczony falafel jest chrupiący z zewnątrz, miękki w środku i pełen smaku – a przy tym zawiera znacznie mniej tłuszczu niż jego smażona wersja. Według badań opublikowanych przez Harvard T.H. Chan School of Public Health ciecierzyca i rośliny strączkowe ogólnie są wyjątkowym źródłem roślinnego białka i błonnika, a właśnie poprzez pieczenie zachowamy ich potencjał odżywczy znacznie lepiej niż przy agresywnym smażeniu w oleju.


Wypróbuj nasze naturalne produkty

Co sprawia, że falafel jest falafelem – i dlaczego sposób przygotowania ma znaczenie

Podstawą każdego dobrego falafela jest ciecierzyca – to jest nieprzekraczalna zasada. Wielu początkujących sięga po ciecierzycę z puszki, bo jest wygodniejsza, jednak doświadczeni kucharze kuchni bliskowschodniej tylko smutno pokręciliby głową. Tajemnica naprawdę dobrego falafela tkwi w użyciu surowej ciecierzycy, jedynie namoczonej przez noc. Ciecierzyca z puszki jest bowiem zbyt wilgotna, ciasto się wtedy rozpada, a gotowy falafel traci charakterystyczną strukturę. Namoczona surowa ciecierzyca zachowuje się natomiast jak naturalne spoiwo – wystarczy ją zemleć z pozostałymi składnikami, a masa trzyma się sama.

Kolejnymi niezbędnymi składnikami są świeże zioła – przede wszystkim kolendra i pietruszka – wraz z czosnkiem, cebulą, kminkiem i szczyptą mielonej kolendry. To właśnie kombinacja tych składników tworzy ten niepowtarzalny aromat, który unosi się z każdego ulicznego stoiska z falafelem na Bliskim Wschodzie. Jeśli dodać jeszcze odrobinę sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia, falafel podczas pieczenia pięknie wyrośnie i pozostanie puszysty.

A teraz o tej zasadniczej różnicy: smażenie kontra pieczenie. Tradycyjny przepis zakłada smażenie w oleju rozgrzanym do około 175–180 stopni Celsjusza. Efekt jest niewątpliwie smaczny, ale każdy kawałek pochłania niemałą ilość tłuszczu. Natomiast pieczenie w piekarniku w 200 stopniach przez około 25–30 minut zapewni porównywalną chrupkość, i to przy ułamku kalorii. Wystarczy lekko posmarować placuszki oliwą przed włożeniem do piekarnika – a resztą zajmie się piekarnik.

Ciekawy przykład z praktyki oferuje choćby Jana, trzydziestoletnia nauczycielka z Brna, która uwielbiała falafel, ale przez smażenie nigdy nie przygotowywała go w domu. Po wypróbowaniu pieczonej wersji przyznała, że wynik zaskoczył ją na tyle, że włączyła falafel do swojego tygodniowego jadłospisu jako regularne źródło roślinnego białka. „Nie spodziewałam się, że będzie tak proste i jednocześnie tak dobre" – mówi. Właśnie takie doświadczenia pokazują, że pieczona alternatywa nie jest kompromisem, lecz pełnowartościowym – a pod wieloma względami lepszym – wyborem.

Warto wspomnieć również o ekologicznym wymiarze całej sprawy. Smażenie wymaga dużej ilości oleju, który po użyciu staje się odpadem. Pieczenie natomiast wystarcza zaledwie z dwiema łyżkami dobrej oliwy na całą porcję falafela. Dla tych, którym zależy na zrównoważonym stylu życia, to dodatkowy argument – mniej marnotrawstwa, mniej odpadów, taka sama radość z jedzenia.

Składniki do pieczonego domowego falafela: sucha ciecierzyca, świeże zioła, czosnek, cebula i przyprawy

Przepis krok po kroku: jak zrobić pieczony falafel w domu

Przygotowanie pieczonego falafela nie jest szczególnie skomplikowane, wymaga jednak odrobiny przezorności – konkretnie namoczenia ciecierzycy dzień wcześniej. Kto o tym nie zapomni, ma wygraną. Samo przygotowanie zajmuje potem tylko około 20 minut aktywnego czasu, resztą zajmie się piekarnik.

Na około 20 sztuk falafela potrzeba:

  • 250 g suchej ciecierzycy, namoczonej przez noc w zimnej wodzie
  • duża garść świeżej kolendry i pietruszki
  • 3–4 ząbki czosnku
  • połowa średniej cebuli
  • 1 łyżeczka mielonego kminku
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • sól i pieprz do smaku
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia
  • 2 łyżki oliwy z oliwek do posmarowania

Namoczoną ciecierzycę dokładnie odsącza się i razem z ziołami, czosnkiem, cebulą i przyprawami mieli w robocie kuchennym lub blenderze. Celem nie jest gładka pasta, lecz grubsza, kruszonkowata konsystencja – to zapewni odpowiednią strukturę. Jeśli masa jest zbyt wilgotna, pomoże dodanie łyżki mąki z ciecierzycy lub bułki tartej. Gotową masę odstawia się na co najmniej 30 minut do lodówki, następnie formuje się z niej kulki lub placuszki i układa na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdy kawałek lekko smaruje się oliwą i piecze w nagrzanym piekarniku w 200 stopniach, aż powierzchnia się zrumieni i nabierze pięknego, opieczonego koloru.

Efekt jest zaskakująco zbliżony do tego, co można znać ze straganów street food – a przy tym powstał bez kropli przepalonego oleju i bez zapachu w całym mieszkaniu.

Pieczony falafel świetnie pasuje do pełnoziarnistej pity ze świeżymi warzywami i sosem tahini, ale równie dobrze sprawdzi się jako składnik sałatkowej miski lub proteinowy dodatek do zupy. Jego wszechstronność jest jedną z jego największych zalet – łatwo dostosowuje się do różnych preferencji żywieniowych, czy to wegańskich, wegetariańskich, czy po prostu chęci jedzenia mniej mięsa.

Dla tych, którym zależy na jakości składników, warto wiedzieć, że wybór ciecierzycy ma znaczenie. Biociecierzyca z rolnictwa ekologicznego nie tylko wspiera bardziej zrównoważoną gospodarkę glebą, ale bywa też smaczniejsza. Podobnie jest z oliwą z oliwek – oliwa extra virgin tłoczona na zimno wnosi do potrawy nie tylko smak, ale też korzystne dla zdrowia kwasy tłuszczowe, co potwierdza choćby Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA).

Kto chce jeszcze bardziej dostosować falafel do swoich upodobań, może eksperymentować z dodaniem czerwonej papryki, suszonych pomidorów lub odrobiny chilli. Pieczona wersja znosi te wariacje bardzo dobrze – w odróżnieniu od smażonej, gdzie dodatkowa wilgoć może powodować problemy z konsystencją. Pod tym względem pieczenie jest bardziej elastyczne i przyjazne dla kuchennych eksperymentatorów.

Interesujące jest również to, jak pieczony falafel zachowuje się podczas podgrzewania. Podczas gdy smażony falafel jest najlepszy świeży i następnego dnia traci na jakości, pieczona wersja daje się łatwo podgrzać w piekarniku lub na suchej patelni i zachowuje większość swojej chrupkości. To czyni ją idealnym wyborem do meal prep – przygotowywania posiłków na kilka dni z wyprzedzeniem, które jest coraz popularniejsze wśród osób z napiętym harmonogramem.

Falafel jako taki ma w sobie coś demokratycznego – jest tani, sycący, odżywczy i smaczny zarazem. Pieczona domowa wersja dodaje do tego jeszcze jeden wymiar: dostępność dla każdego, kto nie chce zajmować się smażeniem, a mimo to pragnie zjeść pełnowartościowy posiłek o bogatym smaku. Nie przypadkowo falafel stał się jednym z symboli diety roślinnej w czasach współczesnych – a jego pieczona wariacja ten trend jeszcze wzmacnia.

Jak mówi izraelski kucharz i autor książek kucharskich Yotam Ottolenghi, którego przepisy zainspirowały miliony ludzi do odkrywania kuchni bliskowschodniej: „Jedzenie to sposób na opowiadanie historii o miejscu, kulturze i ludziach." A pieczony falafel przygotowany w domu z dobrej jakości składników jest właśnie taką historią – historią o tym, że zdrowe odżywianie nie musi być nudne, skomplikowane ani drogie.

Być może czas przestać podziwiać falafel w restauracjach i na ulicznych straganach i zacząć tworzyć go we własnej kuchni. Piekarnik jest włączony, ciecierzyca namoczona – a efekt jest wart zachodu.

Udostępnij
Kategoria Wyszukiwanie Koszyk