facebook
⚡ Zniżka APP5 już teraz! APP5 Do aplikacji
Zamówienia złożone przed godziną 12:00 są wysyłane natychmiast. | Darmowa wysyłka powyżej 250 PLN | Bezpłatna wymiana i zwrot w ciągu 90 dni

Każdy to zna – przychodzi popołudnie, telewizja gra, a ręka automatycznie sięga po torebkę chipsów. To niemal odruchowe zachowanie, którego większość z nas nawet nie zauważa. Ale co, gdybyśmy zastąpili ten nawyk czymś, co smakuje równie świetnie, chrupie równie kusząco, a przy tym naprawdę służy organizmowi? Właśnie to miejsce na talerzu potrafi zająć pieczona ciecierzyca – przekąska, która w ostatnich latach podbija kuchnie zdrowiej myślących smakoszy na całym świecie.

Ciecierzyca jako taka należy do najstarszych uprawianych roślin na świecie. Znaleziska archeologiczne z obszaru Bliskiego Wschodu potwierdzają jej wykorzystanie już ponad dziesięć tysięcy lat temu. Dziś znajdziemy ją w hummusie, indyjskim dalu czy marokańskim tagine, ale niewielu zdaje sobie sprawę, że właśnie z ciecierzycy powstaje jedna z najlepszych domowych przekąsek, jakie można przyrządzić. Pieczona ciecierzyca jest przy tym zaskakująco prosta w przygotowaniu, nie wymaga żadnego specjalnego sprzętu ani kulinarnych umiejętności, a efekt przerasta oczekiwania.


Wypróbuj nasze naturalne produkty

Dlaczego pieczona ciecierzyca jest lepszym wyborem niż klasyczne chipsy?

Chipsy są jedną z najpopularniejszych przekąsek na świecie – i nic dziwnego. Są słone, chrupiące i dostępne na każdym rogu. Problem pojawia się jednak, gdy przyjrzymy się ich składowi. Przemysłowo produkowane chipsy zawierają duże ilości nasyconych tłuszczów, soli, sztucznych aromatów i dodatków, których nazw na etykiecie często nawet nie potrafimy przeczytać. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia nadmierne spożycie sodu i nasyconych tłuszczów przyczynia się do rozwoju chorób sercowo-naczyniowych, otyłości i innych chorób cywilizacyjnych. Nie oznacza to, że jedna torebka chipsów miesięcznie kogoś zniszczy, ale jeśli jest to codzienny nawyk, warto szukać alternatywy.

I właśnie tutaj wkracza ciecierzyca. Ciecierzyca pospolita (Cicer arietinum) to wyjątkowo odżywcza roślina strączkowa, która kryje w sobie szereg korzystnych substancji. Jest bogata w białko roślinne – w jednej porcji (około 100 gramów gotowanej ciecierzycy) znajdziemy około 9 gramów białka, co jest wartością porównywalną z niektórymi produktami zwierzęcymi. Zawiera również dużą ilość błonnika, który wspomaga trawienie, pomaga regulować poziom cukru we krwi i wywołuje uczucie sytości. Obecne są także żelazo, magnez, fosfor, kwas foliowy i szereg antyoksydantów.

Gdy ciecierzycę zapiekamy w piekarniku z minimalną ilością oleju i naturalnymi przyprawami, powstaje przekąska, która jest nie tylko zdrowsza, ale także zaskakująco smaczna. Chrupiąca skórka skrywa delikatne, mączne wnętrze, a uzyskana tekstura naprawdę zbliża się do tego, co oferują chipsy – tyle że bez zbędnej chemii i nadmiaru tłuszczu. Dla wielu osób to prawdziwe objawienie, ponieważ taka przekąska potrafi nasycić, nie wywołując przy tym typowego uczucia ciężkości i wyrzutów sumienia.

Weźmy jako przykład Markétę, trzydziestoletnią księgową z Brna, która od dłuższego czasu starała się ograniczyć słodycze i słone przekąski. Klasyczne chipsy zastępowała różnymi paluszkami lub waflem ryżowym, ale nigdy nie była zadowolona – albo brakowało jej tej prawdziwej chrupkości, albo przekąska w ogóle jej nie syciła. Potem trafiła na przepis na pieczoną ciecierzycę z papryką i czosnkiem. „Za pierwszym razem myślałam, że to będzie dziwne, ale od tej pory to nasz rodzinny faworyt. Dzieci biorą ją do szkoły zamiast ciasteczek" – mówi. To właśnie jest siła tej prostej potrawy – potrafi przekonać nawet największych sceptyków.

Pieczona ciecierzyca w miseczce z przyprawami i oliwą z oliwek

Jak przygotować pieczoną ciecierzycę w domu?

Przygotowanie jest naprawdę łatwe i poradzi sobie z nim każdy, kto umie włączyć piekarnik. Najważniejszym krokiem jest właściwe przygotowanie samej ciecierzycy. Jeśli używasz tej z puszki, wystarczy ją dobrze przepłukać i – a to jest kluczowe – dokładnie osuszyć. Wilgoć jest wrogiem chrupkości. Im lepiej osuszysz ciecierzycę ręcznikami papierowymi lub czystą ściereczką kuchenną, tym lepiej się upiecze i tym chrupszy efekt uzyskasz.

Alternatywą jest użycie suszonej ciecierzycy, którą moczymy przez noc i gotujemy następnego dnia do miękkości. Ten sposób jest co prawda bardziej czasochłonny, ale ciecierzyca z puszki czasem zawiera dodaną sól lub konserwanty, więc domowe przygotowanie z suchych nasion ma swoje niepodważalne zalety.

Osuszoną ciecierzycę przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, skrapiamy łyżką dobrej oliwy z oliwek i wkładamy do piekarnika nagrzanego do około 200 stopni Celsjusza. Pieczemy przez około 30 do 40 minut, przy czym raz lub dwa razy potrząsamy blachą, aby ciecierzyca równomiernie się zarumieniła ze wszystkich stron. Dopiero po upieczeniu przychodzi czas na doprawienie – sól i przyprawy dodajemy dopiero na końcu lub tuż po wyjęciu z piekarnika, ponieważ sól dodana przed pieczeniem może wyciągnąć z ciecierzycy wilgoć i zaburzyć jej chrupkość.

Jeśli chodzi o przyprawy, możliwości są praktycznie nieograniczone. Klasyczna kombinacja soli, słodkiej papryki i czosnku w proszku nigdy nie zawodzi. Odważniejsi kucharze sięgną po kmin rzymski, kurkumę, chilli, a nawet mieszankę curry. Dla miłośników słodko-słonych kombinacji świetnie sprawdza się cynamon z odrobiną miodu lub syropu klonowego. Właśnie ta wszechstronność sprawia, że pieczona ciecierzyca to przekąska, która nigdy się nie nudzi, bo za każdym razem może smakować inaczej.

Gotową przekąskę najlepiej spożyć jeszcze w dniu przygotowania, kiedy jest najbardziej chrupiąca. Jeśli chcesz ją przechować dłużej, trzymaj ją w papierowej lub materiałowej torebce w temperaturze pokojowej – plastikowe pojemniki powodują kondensację wilgoci i ciecierzyca by zmiękła. Niektórzy eksperci ds. żywienia zalecają dodanie do pojemnika małego woreczka spożywczego żelu krzemionkowego, który pochłania nadmiar wilgoci.

Pod względem odżywczym pieczona ciecierzyca jest naprawdę wyjątkowa. Jak podaje Harvard T.H. Chan School of Public Health, regularne spożywanie roślin strączkowych wiąże się ze zmniejszonym ryzykiem chorób serca, lepszą kontrolą poziomu cukru we krwi i zdrowszym mikrobiomem jelitowym. Ciecierzyca należy przy tym do roślin strączkowych o bardzo niskim indeksie glikemicznym, co oznacza, że po jej spożyciu nie dochodzi do gwałtownych wahań poziomu cukru we krwi – a to dobra wiadomość szczególnie dla osób pilnujących swojej wagi lub cierpiących na stan przedcukrzycowy.

Ważną rolę odgrywa również błonnik, którego w ciecierzycy jest pod dostatkiem. Przeciętna porcja pieczonej ciecierzycy jako przekąski (około 50 gramów) pokrywa mniej więcej 15 do 20 procent zalecanego dziennego spożycia błonnika. To znacznie więcej, niż oferuje porównywalna ilość klasycznych chipsów ziemniaczanych.

Interesujące jest również porównanie wartości kalorycznej. Podczas gdy 100 gramów przemysłowo produkowanych chipsów zawiera około 530 do 550 kalorii, ta sama ilość pieczonej ciecierzycy oscyluje w granicach 360 do 400 kalorii, w zależności od ilości użytego oleju. Różnica sama w sobie może nie brzmieć dramatycznie, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że ciecierzyca dodatkowo nasyca znacznie lepiej dzięki wysokiej zawartości białka i błonnika, rzeczywiste dzienne spożycie kalorii przy jedzeniu ciecierzycy będzie wyraźnie niższe.

Pieczona ciecierzyca jako przekąska znajduje zastosowanie również poza klasycznymi sytuacjami przekąskowania. Świetnie sprawdza się jako chrupiący topping do zup lub kremów – zamiast grzanek. Nadaje się jako element deski z hummusem i warzywami na imprezie. Można ją dodawać do sałatek zamiast smażonego tofu lub boczku. Krótko mówiąc, gdy już raz przyzwyczaisz się do trzymania w domu zapasu pieczonej ciecierzycy, zaczniesz ją dodawać wszędzie.

Godne uwagi jest przy tym, jak prosta zmiana potrafi wpłynąć na całą dietę. Doradcy żywieniowi i dietetycy wielokrotnie podkreślają, że zdrowe odżywianie nie polega na surowych zakazach, lecz na mądrych zamianach, które przynoszą zarówno radość, jak i wartości odżywcze. Jak trafnie zauważyła amerykańska doradczyni żywieniowa Marion Nestle: „Jedzenie to coś więcej niż tylko składniki odżywcze – to przyjemność, kultura i wspólnota." A pieczona ciecierzyca doskonale wypełnia to stwierdzenie: jest smaczna, kulturowo zakorzeniona w tysiącletniej tradycji, a dzielenie się przepisami na nią stało się dosłownie zjawiskiem społecznościowym w mediach społecznościowych.

Dla tych, którzy chcą zrobić krok w stronę zdrowszego stylu życia, ale nie chcą rezygnować z radości z podjadania, pieczona ciecierzyca jest idealnym punktem wyjścia. Nie wymaga żadnych inwestycji w drogie sprzęty, nie zajmuje więcej niż godzinę przygotowania łącznie z oczekiwaniem na upieczenie, a efekt to przekąska, przy której trudno zatrzymać się na jednej garści. Co więcej, to wybór przyjazny również dla portfela – ciecierzyca należy do najtańszych roślin strączkowych na rynku, a kilogram suszonej ciecierzycy wychodzi znacznie taniej niż porównywalna ilość dobrej jakości chipsów.

Następnym razem, gdy ręka automatycznie pociągnie w stronę torebki chipsów, warto się na chwilę zatrzymać i przypomnieć sobie, że w piekarniku w pół godziny może powstać coś, co smakuje równie kusząco – a przy tym naprawdę dobrze robi organizmowi. Ciecierzyca w pełni zasługuje na ten powrót do łask we współczesnej kuchni.

Udostępnij
Kategoria Wyszukiwanie Koszyk