facebook
🐣 Wielkanocna zniżka już teraz! | Kod EASTER zapewni Ci 5% zniżki na całe zakupy. | KOD: EASTER 📋
Zamówienia złożone przed godziną 12:00 są wysyłane natychmiast. | Darmowa wysyłka powyżej 250 PLN | Bezpłatna wymiana i zwrot w ciągu 90 dni

Większość z nas inwestuje w odzież sportową niemałe pieniądze – a potem bez większego zastanowienia wrzuca ją do pralki razem z dżinsami i ręcznikami. Rezultat? Funkcyjna koszulka, która po kilku miesiącach przestaje odprowadzać pot, legginsy, które tracą elastyczność, i kurtka z membraną, która nagle zaczyna przemakać. A wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad, żeby odzież sportowa pozostała funkcjonalna i atrakcyjna wizualnie znacznie dłużej, niż można by się spodziewać. I właśnie o tym jest cały ten artykuł – o tym, jak prawidłowo prać odzież sportową i jak dbać o materiały funkcyjne, żeby spełniały to, co obiecują.

Nowoczesne tkaniny funkcyjne to mały cud technologiczny. Włókna syntetyczne, takie jak poliester czy poliamid, są skonstruowane tak, aby szybko transportować wilgoć od skóry na zewnątrz, gdzie się odparowuje. Wełna merino z kolei w naturalny sposób reguluje temperaturę i jest odporna na nieprzyjemny zapach. Membrany typu Gore-Tex lub podobne technologie łączą wodoodporność z oddychalnością dzięki mikroskopijnym porom, przez które przenika para wodna, ale nie kropla wody. Cały ten wyrafinowany system działa jednak tylko wtedy, gdy o materiał odpowiednio się dba. Gdy pory zapchają się pozostałościami płynu zmiękczającego lub nieodpowiedniego środka piorącego, funkcjonalność gwałtownie spada. I właśnie dlatego pielęgnacja odzieży sportowej i funkcyjnej zasadniczo różni się od prania zwykłych ubrań.

Zacznijmy od najczęstszego błędu, który popełnia praktycznie każdy – odkładania prania. Po treningu kuszące jest zdjąć spoconą koszulkę i wrzucić ją do kosza na pranie z myślą, że pierze się „jak pralka będzie pełna". Tyle że pot zawiera sole i bakterie, które w wilgotnym środowisku natychmiast zaczynają się namnażać. To właśnie one odpowiadają za ten charakterystyczny zapach, który z niektórych sportowych koszulek nie znika nawet po wypraniu. Jeśli nie można prać od razu, należy przynajmniej powiesić ubranie na wieszaku, żeby przeschło, i nie zwijać go w zamkniętym koszu. Idealnie jest prać odzież sportową jak najszybciej po użyciu, ewentualnie przynajmniej przepłukać ją zimną wodą.


Wypróbuj nasze naturalne produkty

Jak prawidłowo prać odzież sportową krok po kroku

Sam proces prania odzieży sportowej nie jest skomplikowany, ale wymaga odrobiny uwagi poświęconej detalom. Pierwszym i najważniejszym krokiem jest zawsze przeczytać metkę. Brzmi to banalnie, ale większość ludzi tego nie robi – a przecież właśnie na metce producent podaje maksymalną temperaturę prania, informację o tym, czy materiał znosi suszarkę, i inne ważne wskazówki. Ogólnie rzecz biorąc, większość materiałów funkcyjnych pierze się w temperaturze od 30 do 40 stopni Celsjusza. Wyższe temperatury mogą uszkodzić włókna elastyczne, naruszyć membranę lub zdeformować krój ubrania.

Przed włożeniem do pralki warto ubranie wywrócić na lewą stronę. Dzięki temu chroni się zewnętrzną stronę materiału przed uszkodzeniami mechanicznymi, a jednocześnie lepiej wypiera się wewnętrzna strona, która ma kontakt ze skórą i potem. Wszystkie zamki błyskawiczne powinny być zapięte – otwarty zamek podczas prania zachowuje się jak miniaturowa piłka, która może porysować i potargać okoliczny materiał. Z kolei rzep powinien być zabezpieczony, ponieważ jego strona z haczykami wyłapuje włókna z pozostałych ubrań.

Jeśli chodzi o środek piorący, obowiązuje jednoznaczna zasada: mniej znaczy więcej. Zwykłe proszki do prania często zawierają wypełniacze, enzymy i wybielacze optyczne, które mogą zanieczyścić strukturę materiałów funkcyjnych. Najlepszym wyborem są specjalne środki piorące przeznaczone bezpośrednio do odzieży sportowej i funkcyjnej – na rynku istnieje ich cała gama, od marek takich jak Nikwax, Granger's czy Fibertec. Te środki są sformułowane tak, aby skutecznie usuwać pot i bakterie, nie uszkadzając właściwości technicznych materiału. Jeśli specjalnego środka akurat nie ma pod ręką, posłuży też zwykły płynny żel do prania w minimalnej ilości – zdecydowanie lepszy niż proszek, który gorzej się rozpuszcza i może pozostawiać osady.

A potem jest płyn zmiękczający – największy wróg odzieży funkcyjnej. Płyn zmiękczający działa w ten sposób, że nanosi na włókna cienki film środka zmiękczającego, który sprawia, że są miękkie i pachnące. Tyle że właśnie ten film zatyka mikropory w materiałach funkcyjnych, drastycznie obniżając ich zdolność odprowadzania wilgoci. Płynu zmiękczającego nie należy nigdy stosować do odzieży sportowej. To samo dotyczy wybielaczy, które mogą naruszyć strukturę włókien elastycznych i uszkodzić kolory. Jak podaje Český institut pro testování a certifikaci, nieodpowiednie środki piorące są jedną z najczęstszych przyczyn przedwczesnego pogorszenia właściwości funkcyjnych tkanin.

Wybór programu prania to kolejny ważny czynnik. Idealny jest program delikatny lub dla tkanin wrażliwych z niższymi obrotami wirowania – maksymalnie 600 do 800 obrotów na minutę. Wysokie obroty wprawdzie lepiej odwirowują ubranie, ale naprężenia mechaniczne mogą uszkodzić włókna elastyczne i zdeformować krój. W przypadku szczególnie delikatnych materiałów, takich jak odzież kompresyjna czy delikatne merino, warto użyć woreczka do prania z siatki, który chroni ubranie przed nadmiernym obciążeniem w bębnie pralki.

Ciekawym doświadczeniem podzieliła się trenerka Petra z Brna, która prowadzi zajęcia grupowe w centrum fitness: „Przez lata prałam swoje funkcyjne koszulki w zwykłym programie na sześćdziesiąt stopni z płynem zmiękczającym, bo chciałam, żeby ładnie pachniały. Po trzech miesiącach je wyrzucałam, bo przestawały działać, a na dodatek nawet po wypraniu nieprzyjemnie pachniały. Kiedy przeszłam na pranie w trzydziestu stopniach ze specjalnym środkiem i bez płynu zmiękczającego, koszulki wytrzymują mi ponad rok i nadal odprowadzają pot jak nowe." Jej historia doskonale ilustruje, jak zasadniczą różnicę może zrobić prawidłowa pielęgnacja.

Suszenie, impregnacja i długoterminowa konserwacja

Sposób suszenia jest równie ważny jak samo pranie, a mimo to poświęca mu się znacznie mniej uwagi. Podstawowa zasada brzmi: odzież sportowa powinna schnąć na powietrzu, a nie w suszarce. Wysokie temperatury w suszarce bębnowej mogą nieodwracalnie uszkodzić elastan, zdeformować elementy kształtowane i naruszyć klejone szwy, które we współczesnej odzieży sportowej coraz częściej stosuje się zamiast szytych. Wystarczy powiesić ubranie na wieszaku lub suszarce na pranie, najlepiej w dobrze wentylowanym miejscu z dala od bezpośredniego światła słonecznego – promieniowanie UV z czasem degraduje włókna syntetyczne i może powodować blaknięcie kolorów.

Istnieje jednak jeden ważny wyjątek. W przypadku odzieży z membraną, takiej jak wodoodporne kurtki, po wypraniu wskazane jest wręcz krótkie włożenie ubrania do suszarki na niską temperaturę lub przeprasowanie przez ściereczkę. Ciepło bowiem reaktywuje powłokę DWR (Durable Water Repellent), czyli wodoodporną impregnację na powierzchni materiału. Ta powłoka sprawia, że woda spływa po kurtce w kroplach zamiast wsiąkać w warstwę zewnętrzną. Z czasem powłoka DWR się zużywa – poznać to po tym, że woda na powierzchni kurtki przestaje tworzyć krople, a materiał zaczyna się „moczyć", czyli ciemnieć od wilgoci. Wtedy nadchodzi czas na reimpregnację.

Do reimpregnacji służą specjalne preparaty, które albo dodaje się do ostatniego cyklu płukania w pralce (impregnacja wash-in), albo rozpyla się na powierzchnię kurtki (impregnacja spray-on). Marki takie jak Nikwax czy Granger's oferują całe serie preparatów przeznaczonych do konkretnych rodzajów materiałów. Ważne jest, że przed reimpregnacją kurtka musi być dokładnie wyprana, aby impregnacja mogła równomiernie pokryć powierzchnię włókien. Nakładanie impregnacji na brudne ubranie jest jak malowanie zakurzonej ściany – po prostu się nie utrzyma.

Osobnym rozdziałem jest pielęgnacja odzieży z wełny merino, która w ostatnich latach zyskuje coraz większą popularność wśród sportowców i miłośników outdooru. Merino ma naturalne właściwości antybakteryjne, więc nie trzeba go prać po każdym użyciu – często wystarczy powiesić na świeżym powietrzu i pozwolić się przewietrzyć. Kiedy już przychodzi pora na pranie, powinno ono odbywać się w maksymalnie 30 stopniach z użyciem środka przeznaczonego do wełny. Merino nigdy nie należy wykręcać ani suszyć w suszarce – wystarczy je delikatnie odcisnąć w ręczniku i pozostawić do wyschnięcia na płasko, aby się nie zdeformowało.

Warto wspomnieć też o pielęgnacji sportowej bielizny i skarpetek. Te elementy garderoby mają najintensywniejszy kontakt ze skórą i potem, dlatego powinny być prane po każdym użyciu. W przypadku skarpetek z powłoką antybakteryjną (na przykład z włóknami srebra) obowiązują te same zasady co w przypadku pozostałej odzieży funkcyjnej – niska temperatura, bez płynu zmiękczającego, program delikatny. Sportowe biustonosze zasługują na szczególną uwagę, ponieważ łączą materiały elastyczne z elementami konstrukcyjnymi zapewniającymi wsparcie. Najlepiej prać je w woreczku do prania na programie delikatnym.

Jak widać, prawidłowa pielęgnacja odzieży sportowej to żadna wyższa matematyka, ale wymaga zmiany kilku utrwalonych nawyków. Podsumowując w najważniejszych punktach, które warto zapamiętać:

  • Prać jak najszybciej po użyciu lub przynajmniej pozostawić do wyschnięcia
  • Wywrócić na lewą stronę, zapiąć zamki, użyć woreczka do prania
  • Prać w 30–40 °C na programie delikatnym z niskimi obrotami
  • Używać płynnego środka piorącego, najlepiej specjalnego do tkanin funkcyjnych
  • Nigdy nie używać płynu zmiękczającego ani wybielacza
  • Suszyć na powietrzu, nie w suszarce (z wyjątkiem reaktywacji impregnacji)
  • Regularnie reimpregnować membrany
  • Wełnę merino prać jak najrzadziej i środkiem do wełny

Jak kiedyś powiedział legendarny alpinista i pionier odzieży outdoorowej Yvon Chouinard, założyciel marki Patagonia: „Najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić dla planety, jest używać swoich ubrań jak najdłużej." I właśnie prawidłowa pielęgnacja jest najprostszym sposobem, żeby to osiągnąć. Każdy element odzieży sportowej, który dzięki prawidłowemu praniu i konserwacji wytrzyma o sezon lub dwa dłużej, to nie tylko oszczędność dla portfela, ale i mały wkład w bardziej zrównoważony styl życia.

Odzież funkcyjna nie jest dziś przywilejem zawodowych sportowców – noszą ją biegacze w parku, rowerzyści w drodze do pracy, turyści na weekendowych wycieczkach i ludzie, którzy po prostu cenią komfort wysokiej jakości materiałów. Tym ważniejsze jest wiedzieć, jak o nią dbać. Bo inwestycja w wysokiej jakości odzież sportową ma sens tylko wtedy, gdy jej właściciel potrafi ją prawidłowo konserwować. A to, jak pokazaliśmy, naprawdę nie jest nic skomplikowanego – wystarczy odrobina uwagi i gotowość do porzucenia kilku starych nawyków.

Udostępnij to
Kategoria Wyszukiwanie Twój koszyk