facebook
TOP zniżka już teraz! | Kod TOP zapewni Ci 5% zniżki na całe zakupy. | KOD: TOP 📋
Zamówienia złożone przed godziną 12:00 są wysyłane natychmiast. | Darmowa wysyłka powyżej 250 PLN | Bezpłatna wymiana i zwrot w ciągu 90 dni

Codzienny ból głowy to coś, co zna zaskakująco duża liczba ludzi. Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia na przewlekłe lub nawracające bóle głowy cierpi około połowa dorosłej populacji, a nawet cztery procent ludzi na całym świecie doświadcza bólu głowy piętnaście i więcej dni w miesiącu. Mimo to o tym problemie mówi się zaskakująco mało, jakby chodziło o coś banalnego, co zasługuje co najwyżej na ibuprofen i szklankę wody. Tymczasem gdy głowa boli codziennie, nie jest to stan normalny i zdecydowanie nie jest to coś, co powinno się rozwiązywać jedynie automatycznym sięganiem do apteczki.

Wyobraźcie sobie zwykły poranek. Budzik dzwoni, otwieracie oczy i zanim zdążycie się porządnie przeciągnąć, czujecie tę znajomą presję za czołem lub w potylicy. Połykacie tabletkę, popijając kawą, i ruszacie do pracy. Scenariusz powtarza się dzień za dniem, tydzień za tygodniem. Dokładnie tak wyglądało życie Markéty, czterdziestoletniej księgowej z Brna, która przez prawie dwa lata myślała, że jej codzienne bóle głowy to po prostu skutek stresu i pracy przy komputerze. „Brałam leki przeciwbólowe niemal codziennie i mówiłam sobie, że tak po prostu jest, że wszyscy tak mają" – opisała później swojemu neurologowi. Dopiero gdy mąż przekonał ją do wizyty u lekarza, dowiedziała się, że jej bóle głowy w rzeczywistości częściowo powodują właśnie te leki, które na nie brała. Jej przypadek wcale nie jest odosobniony.

Powodów, dla których głowa boli dzień w dzień, jest cała masa, a większość z nich nie ma nic wspólnego z poważną chorobą mózgu, czego wielu się obawia. Najczęstszym typem jest napięciowy ból głowy, który objawia się jako tępy, ściskający ucisk wokół całej głowy, czasem porównywany do uczucia ciasnej opaski. Bywa związany z napięciem mięśni szyi i ramion, nieprawidłową postawą ciała, brakiem ruchu i oczywiście stresem. W dzisiejszych czasach, gdy znaczna część populacji spędza osiem i więcej godzin dziennie przed ekranem, nie dziwi, że napięciowe bóle głowy stały się dosłownie epidemią. Oczy zmęczone ciągłym wpatrywaniem się w monitor, ramiona uniesione do uszu, wysunięta do przodu głowa – to wszystko tworzy napięcie mięśniowe, które w końcu objawia się właśnie bólem.

Kolejnym zaskakująco częstym winowajcą jest odwodnienie. Ludzki mózg w dużej części składa się z wody i nawet niewielki spadek poziomu nawodnienia może wywołać ból głowy. Badanie opublikowane w czasopiśmie Journal of Nutrition wykazało, że już utrata zaledwie 1,36 procenta wody w organizmie u kobiet prowadziła do pogorszenia nastroju, obniżenia koncentracji i właśnie do bólów głowy. Ilu ludzi jednak naprawdę pilnuje swojego dziennego spożycia płynów? Większość z nas przypomina sobie o wodzie dopiero wtedy, gdy odczuwa pragnienie, co paradoksalnie jest sygnałem, że organizm jest już lekko odwodniony.

Nie mniej istotną rolę odgrywa sen, a właściwie jego jakość i regularność. Przewlekły niedobór snu, ale co zaskakujące, także jego nadmiar, może być czynnikiem wyzwalającym codzienne bóle głowy. Organizm potrzebuje regularnego rytmu i wszelkie znaczące odchylenia – czy to przesuwanie godziny zasypiania z powodu seriali, nocne zmiany czy weekendowe „odsypianie" – mogą zaburzyć naturalny rytm dobowy i wywołać ból. Amerykańska Fundacja Migreny od dawna zwraca uwagę na silny związek między zaburzeniami snu a przewlekłymi bólami głowy i zaleca przestrzeganie regularnego reżimu snu jako jednej z pierwszych strategii profilaktycznych.


Wypróbuj nasze naturalne produkty

Dlaczego głowa boli codziennie i co może za tym stać

Za codziennymi bólami głowy może kryć się także migrena, która u niektórych osób stopniowo zmienia się z epizodycznej w przewlekłą. Przewlekła migrena jest definiowana jako ból głowy występujący piętnaście i więcej dni w miesiącu przez okres co najmniej trzech miesięcy, przy czym co najmniej osiem z tych dni spełnia kryteria migreny. Ludzie często myślą, że migrena musi być dramatycznym atakiem z aurą i wymiotami, ale rzeczywistość bywa znacznie subtelniejsza. Czasem chodzi o stały, tępy ucisk, który od czasu do czasu się nasila, a człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, że cierpi na migrenę.

Jest też czynnik, o którym mówi się coraz więcej, ale wciąż za mało – zdrowie psychiczne. Lęk i depresja mają z przewlekłymi bólami głowy związek dwukierunkowy. Ból głowy może być bezpośrednim fizycznym objawem przewlekłego stresu, zaburzenia lękowego lub depresji, a jednocześnie długotrwały ból głowy może te stany pogłębiać. Powstaje w ten sposób błędne koło, z którego bez profesjonalnej pomocy trudno się wydostać. Według Międzynarodowego Towarzystwa Bólu Głowy współchorobowość psychiatryczna u pacjentów z przewlekłymi bólami głowy jest znacznie wyższa niż w populacji ogólnej.

Kolejną przyczyną, o której często się zapomina, są zmiany hormonalne. Kobiety cierpią na bóle głowy znacznie częściej niż mężczyźni, a to właśnie z powodu wahań poziomu estrogenu podczas cyklu miesiączkowego, ciąży lub menopauzy. Niektóre kobiety odnotowują dramatyczne nasilenie bólów głowy w okresie okołomiesiączkowym, inne natomiast w okresie przekwitania. Zrozumienie tego związku może być kluczowe dla prawidłowego leczenia.

I wreszcie jest kwestia stylu życia w szerszym znaczeniu. Nadmierne spożycie kofeiny, nieregularne odżywianie, brak ruchu, ale także nadmierne spożycie alkoholu czy palenie – to wszystko czynniki, które mogą przyczyniać się do tego, że ból głowy staje się codziennym towarzyszem. Czasem wystarczą stosunkowo proste zmiany w codziennym trybie życia, aby sytuacja znacznie się poprawiła. Innym razem jednak trzeba sięgnąć głębiej i szukać przyczyny tam, gdzie by się jej człowiek nie spodziewał.

Kiedy czas przestać brać tabletki i pójść do lekarza

Tutaj dochodzimy do jednego z najważniejszych, a zarazem najbardziej pomijanych aspektów całego problemu. Ogólnodostępne leki przeciwbólowe – ibuprofen, paracetamol, kwas acetylosalicylowy czy preparaty złożone z kofeiną – są świetnymi pomocnikami, jeśli stosuje się je okazjonalnie. Jednak w momencie, gdy sięgacie po nie regularnie częściej niż dwa do trzech dni w tygodniu, przekraczacie granicę, za którą rozwiązanie staje się częścią problemu.

Istnieje bowiem paradoksalne zjawisko, które lekarze nazywają bólem głowy z nadużywania leków (medication overuse headache, dawniej znany jako rebound headache). Działa to mniej więcej tak: mózg stopniowo przyzwyczaja się do regularnego dostarczania leków przeciwbólowych i zaczyna reagować na ich brak – bólem głowy. Człowiek więc bierze kolejną tabletkę, żeby ból uśmierzyć, czym wzmacnia cały cykl. Światowa Organizacja Zdrowia opisuje to zjawisko jako jedną z najczęstszych przyczyn przewlekłego codziennego bólu głowy i szacuje, że dotyka ono około jednego procenta światowej populacji. Może to brzmieć jak niewiele, ale w liczbach bezwzględnych chodzi o dziesiątki milionów ludzi.

Jak rozpoznać, że czas przestać radzić sobie z bólami głowy na własną rękę i zwrócić się do specjalisty? Istnieje kilka sygnałów ostrzegawczych, których nikt nie powinien ignorować:

  • Ból głowy występuje piętnaście i więcej dni w miesiącu przez okres dłuższy niż trzy miesiące.
  • Leki przeciwbólowe bierzecie częściej niż dwa do trzech dni w tygodniu.
  • Charakter bólu się zmienił – jest silniejszy, inny niż zwykle lub pojawił się po raz pierwszy po pięćdziesiątym roku życia.
  • Bólowi głowy towarzyszą objawy neurologiczne, takie jak zaburzenia widzenia, problemy z mową, osłabienie kończyn, splątanie lub utrata przytomności.
  • Ból wyraźnie nasila się przy kaszlu, kichaniu lub wysiłku fizycznym.
  • Pojawił się nagle i jest najsilniejszy, jaki kiedykolwiek odczuwaliście – tak zwany „thunderclap headache" (piorunujący ból głowy).
  • Bóle głowy zakłócają wasze codzienne życie, pracę, relacje lub sen.

Wizyta u lekarza wcale nie musi oznaczać od razu rezonansu magnetycznego czy skomplikowanych badań. Często wystarczy dokładna rozmowa z lekarzem pierwszego kontaktu lub neurologiem, który na podstawie opisu objawów, ich częstotliwości i okoliczności towarzyszących potrafi określić typ bólu głowy i zaproponować odpowiednie postępowanie. Bardzo przydatnym narzędziem jest dziennik bólów głowy, w którym przez okres co najmniej miesiąca zapisujecie, kiedy ból się pojawił, jak długo trwał, jak intensywny był, co go poprzedzało i jakie leki na niego wzięliście. Ta prosta pomoc może dostarczyć lekarzowi cennych informacji, które w innym przypadku nie padłyby w gabinecie.

Leczenie przewlekłych bólów głowy jest dziś na szczęście znacznie bardziej zaawansowane niż samo przepisywanie silniejszych tabletek. W przypadku przewlekłej migreny z powodzeniem stosuje się leki profilaktyczne, które przyjmuje się codziennie, a ich celem nie jest uśmierzenie ostrego bólu, lecz zmniejszenie częstotliwości ataków. W ostatnich latach rewolucję przyniosły tak zwane inhibitory CGRP – terapia biologiczna celowana bezpośrednio w mechanizm migreny. Dla pacjentów z napięciowymi bólami głowy kluczowa może być fizjoterapia ukierunkowana na rozluźnienie mięśni szyi i ramion, ergonomiczna modyfikacja stanowiska pracy lub terapia poznawczo-behawioralna, która pomaga radzić sobie ze stresem i zmienić wzorce zachowań podtrzymujące ból.

Jak kiedyś powiedział amerykański lekarz i pisarz Oliver Sacks: „Migreny nie można zrozumieć bez zrozumienia człowieka, który na nią cierpi." I to samo dotyczy każdego przewlekłego bólu głowy. Nie chodzi tylko o tabletkę przeciwbólową – chodzi o całościowe podejście do własnego zdrowia, stylu życia i dobrostanu psychicznego.

Droga do życia bez codziennego bólu głowy często zaczyna się zaskakująco prosto. Wystarczy na chwilę się zatrzymać i zadać sobie pytanie, czy to, co uważamy za normalne, naprawdę normalne jest. Regularny ruch, odpowiednie spożycie wody, dobry sen, ograniczenie stresu i świadome zmniejszenie czasu spędzanego przed ekranem – to wszystko kroki, które mogą przynieść ulgę. Istnieją także naturalne metody, które wielu ludzi uważa za korzystne, czy to magnez, herbatki ziołowe czy aromaterapia. Ważne jest jednak, aby postrzegać te środki jako uzupełnienie, a nie zamiennik profesjonalnej opieki, jeśli bóle się utrzymują.

W sklepie internetowym Ferwer znajdziecie szereg produktów ukierunkowanych na zdrowy styl życia, które mogą pomóc w budowaniu zdrowszych nawyków – od wysokiej jakości naturalnych suplementów diety, przez produkty wspierające lepszy sen, po ekologiczne akcesoria do aktywnego wypoczynku. Dbanie o siebie nie zaczyna się w aptece, ale w codziennych decyzjach, które podejmujemy.

Codzienny ból głowy nie jest czymś, z czym musicie się pogodzić. Nie jest to cena za współczesne życie ani nieunikniony skutek stresu. Jest to sygnał organizmu, że coś jest nie tak, i zasługuje na uwagę – nie na kolejną tabletkę, ale na prawdziwe zrozumienie przyczyny. A czasem właśnie ten krok do gabinetu lekarskiego, który odkładamy tygodniami lub miesiącami, może być najważniejszym krokiem ku temu, by poranek znów stał się przyjemnym początkiem dnia, a nie walką z bólem.

Udostępnij to
Kategoria Wyszukiwanie Twój koszyk