facebook
Zniżka SUMMER już teraz! SUMMER Do aplikacji
Zamówienia złożone przed godziną 12:00 są wysyłane natychmiast. | Darmowa wysyłka powyżej 250 PLN | Bezpłatna wymiana i zwrot w ciągu 90 dni

# Víte, dlaczego pocimy się inaczej podczas stresu, a inaczej w upale? Pocenie się to jedna z najwa

Pot jest jednym z najbardziej uniwersalnych ludzkich doświadczeń. Każdy go zna, każdy go przeżywa – a mimo to niewielu zdaje sobie sprawę, że za tym pozornie prostym zjawiskiem fizjologicznym kryje się zaskakująco złożony system. Być może sami zauważyliście, że pot powstały po godzinie w przegrzanej saunie różni się jakoś od tego nieprzyjemnego pocenia, które pojawia się tuż przed ważną prezentacją w pracy lub niekomfortową rozmową telefoniczną. To nie tylko subiektywne wrażenie – różnica między potem cieplnym a potem stresowym jest realna, fizjologicznie udowodniona i naukowo bardzo interesująca.

Aby zrozumieć, dlaczego tak jest, musimy najpierw przyjrzeć się temu, jak ludzkie ciało produkuje pot i do czego mu on służy.


Wypróbuj nasze naturalne produkty

Dwa oblicza jednego fenomenu

Ludzka skóra pokryta jest milionami gruczołów potowych – według szacunków mamy ich od dwóch do czterech milionów. Gruczoły te dzielą się na dwie podstawowe grupy: gruczoły ekrynowe i apokrynowe, i właśnie ich różna funkcja oraz rozmieszczenie w ciele wyjaśnia, dlaczego pot nie wygląda ani nie pachnie zawsze tak samo.

Gruczoły ekrynowe rozmieszczone są równomiernie po całym ciele, a ich głównym zadaniem jest termoregulacja. To one aktywują się, gdy ciału grozi przegrzanie – czy to wskutek aktywności fizycznej, gorącej pogody, czy gorączki. Pot, który produkują, składa się w dużej mierze z wody z domieszką soli, przede wszystkim chlorku sodu, oraz innych minerałów. Jest stosunkowo przezroczysty, niemal bezwonny, a jego odparowanie z powierzchni skóry skutecznie chłodzi ciało. Mechanizm ten jest ewolucyjnie niezwykle stary i podziela go z nami wiele innych ssaków.

Gruczoły apokrynowe skupione są natomiast w konkretnych obszarach ciała – przede wszystkim w pachwinach, pachwach i okolicach genitaliów. Ich wydzielina jest gęstsza, zawiera białka, lipidy i inne związki organiczne. Sama w sobie nie wydziela wyraźnego zapachu, ale gdy zetknie się z bakteriami naturalnie żyjącymi na skórze, powstają lotne substancje odpowiedzialne za charakterystyczny zapach ciała. I właśnie te gruczoły odgrywają kluczową rolę podczas stresu.

Dlaczego stres powoduje inny rodzaj pocenia

Gdy człowiek doświadcza stresu – czy to prawdziwego niebezpieczeństwa, czy tylko nerwowości przed ważnym wydarzeniem – mózg uruchamia kaskadę reakcji, określanych zbiorczo jako reakcja „walcz lub uciekaj". Reakcja ta jest sterowana przez współczulny układ nerwowy i obejmuje wyrzut adrenaliny i noradrenaliny do krwiobiegu. Hormony te aktywują właśnie gruczoły apokrynowe, dlatego pot stresowy powstaje przede wszystkim w pachwinach, pachwach i na dłoniach.

Interesujące jest to, że pocenie stresowe ma sens z ewolucyjnego punktu widzenia. Niektórzy naukowcy uważają, że gęste wydzieliny gruczołów apokrynowych mogły w czasach prehistorycznych służyć jako komunikacja chemiczna – sygnały niebezpieczeństwa przekazywane między osobnikami tego samego gatunku. Innymi słowy, wasz pot stresowy mógł pierwotnie być sygnałem ostrzegawczym dla innych ludzi w waszym otoczeniu. Teoria ta znajduje poparcie również we współczesnych badaniach: badanie opublikowane w czasopiśmie Chemical Senses wykazało, że ludzie potrafią odróżnić próbki potu stresowego od potu powstałego wskutek aktywności fizycznej, nawet jeśli nie są świadomi tej różnicy.

Wyobraźcie sobie sytuację dobrze znajomą wielu osobom: stoicie przed grupą ludzi i macie wygłosić referat. Serce bije szybciej, dłonie są wilgotne, pachy natychmiast się aktywują – a wcale nie jest wam gorąco. Fizycznie jesteście w spoczynku, ciało nie potrzebuje chłodzić mięśni ani narządów. Mimo to się pocicie. I ten pot ma inne skład chemiczny, inny zapach i powstaje w innych miejscach ciała niż pot, który towarzyszyłby wam podczas biegu w letnim upale.

Pocenie cieplne natomiast pojawia się stopniowo i równomiernie. Gruczoły ekrynowe reagują na rosnącą temperaturę ciała, a ich aktywność rozprzestrzenia się po całej powierzchni ciała – czoło, plecy, klatka piersiowa, ramiona i nogi angażują się we wspólny proces chłodzenia. Ten pot jest bardziej wodnisty, mniej pachnący, a jego główna funkcja jest fizyczna – odprowadzanie ciepła.

Warto wspomnieć, że oba te układy mogą działać jednocześnie. Podczas intensywnego wysiłku sportowego w upale lub silnego stresu emocjonalnego połączonego z aktywnością fizyczną ciało łączy oba rodzaje pocenia. Intensywność i lokalizacja pocenia zależy wówczas od tego, który bodziec w danym momencie przeważa.

Flat-lay of natural deodorant products, crystal stone, bamboo fabric and cooling elements on a white surface

Co wpływa na intensywność pocenia i jak sobie z tym radzić

Stopień pocenia różni się znacznie między poszczególnymi ludźmi i zależy od całego szeregu czynników. Genetyka odgrywa ważną rolę – niektórzy ludzie mają naturalnie więcej aktywnych gruczołów potowych lub ich gruczoły są bardziej wrażliwe na bodźce nerwowe. Swój udział ma też kondycja fizyczna: osoby regularnie uprawiające sport paradoksalnie zaczynają się pocić wcześniej i obficiej niż osoby nieaktywne, ponieważ ich ciało nauczyło się efektywniej uruchamiać termoregulację. Zmiany hormonalne, wiek, leki i ogólny stan zdrowia – to wszystko wpływa na to, jak intensywnie i gdzie człowiek się poci.

Jak podaje Mayo Clinic, nadmierne pocenie – fachowo zwane hiperhydrozą – dotyka około trzech procent populacji i może znacznie obniżać jakość życia. Wyróżnia się przy tym pierwotną hiperhydrozę, która nie ma wyraźnej organicznej przyczyny i objawia się typowo na dłoniach, stopach i w pachwinach, oraz wtórną hiperhydrozę, będącą objawem innej choroby lub działaniem ubocznym leków.

Na przeciwległym końcu spektrum znajduje się anhidroza – niemożność pocenia się, która z medycznego punktu widzenia jest znacznie niebezpieczniejsza, ponieważ ciało traci swój główny mechanizm chłodzenia.

Dla przeciętnej osoby, która nie potrzebuje interwencji medycznej, ale chce lepiej radzić sobie z codziennym poceniem, istnieje szereg praktycznych podejść. W zakresie pocenia cieplnego pomaga naturalna wentylacja, lekka oddychająca odzież i odpowiednie nawodnienie. Popularnym wyborem są naturalne materiały, takie jak bawełna, len czy bambus, które odprowadzają wilgoć od ciała i pozwalają skórze oddychać. Włókna syntetyczne natomiast zatrzymują wilgoć i mogą jeszcze nasilać nieprzyjemne pocenie.

W przypadku pocenia stresowego sytuacja jest bardziej złożona, ponieważ rozwiązania nie wystarczy szukać na powierzchni skóry, lecz głębiej – w samym radzeniu sobie z reakcjami stresowymi. Techniki takie jak głębokie oddychanie, medytacja czy regularna aktywność fizyczna pomagają regulować aktywność współczulnego układu nerwowego i zmniejszać intensywność reakcji stresowej. Psycholog i pisarz Daniel Goleman, autor książki Inteligencja emocjonalna, ujął to słowami: „Umiejętność panowania nad własnymi emocjami jest podstawą wszelkiego sukcesu w życiu." Dotyczy to również dosłownie – kto nauczy się radzić ze stresem, ten będzie dosłownie mniej nieprzyjemnie pachniał.

Niebagatelną rolę odgrywa również pielęgnacja skóry i higiena. Regularne prysznice, stosowanie antyperspirantów lub naturalnych dezodorantów i wybór odpowiedniej odzieży mogą znacznie zmniejszyć nieprzyjemne skutki pocenia – zwłaszcza zapach ciała. Antyperspiranty działają na zasadzie blokowania gruczołów potowych za pomocą soli glinu, podczas gdy dezodoranty jedynie maskują lub neutralizują zapach, nie wpływając na samą produkcję potu. Kto preferuje naturalne alternatywy, może sięgnąć po produkty zawierające sodę oczyszczoną, olejki eteryczne lub mineralne kamienie, które cieszą się rosnącą popularnością w środowiskach nastawionych na ekologiczny styl życia.

Dieta odgrywa przy tym większą rolę, niż wielu zdaje sobie sprawę. Pikantne potrawy, alkohol, kofeina i silnie aromatyczne produkty, takie jak czosnek czy cebula, mogą nasilać pocenie i wpływać na jego zapach. Z kolei dieta bogata w warzywa, owoce i odpowiednią ilość wody sprawia, że pot jest mniej intensywny i mniej nieprzyjemny.

Fascynujące jest uświadomienie sobie, że pot – tak banalny i codzienny fenomen – jest w rzeczywistości oknem na to, co dzieje się wewnątrz naszego ciała i umysłu. Pot cieplny mówi: „Jestem przegrzany, pomóż mi się ochłodzić." Pot stresowy mówi coś zupełnie innego: „Jestem w gotowości, przygotowuję cię do działania." Każdy z nich przemawia własnym językiem i reaguje na inne bodźce, inne hormony i inne części układu nerwowego. Zrozumienie tej różnicy to nie tylko zaspokojenie naukowej ciekawości – może pomóc lepiej dbać o własne ciało, wybierać odpowiedniejszą odzież, dostosować dietę lub poświęcić więcej uwagi radzeniu sobie z codziennym stresem. A to są rzeczy, które warto wiedzieć.

Udostępnij
Kategoria Wyszukiwanie Koszyk