facebook
🐣 Wielkanocna zniżka już teraz! | Kod EASTER zapewni Ci 5% zniżki na całe zakupy. | KOD: EASTER 📋
Zamówienia złożone przed godziną 12:00 są wysyłane natychmiast. | Darmowa wysyłka powyżej 250 PLN | Bezpłatna wymiana i zwrot w ciągu 90 dni

Pielęgnacja kręconych i falowanych włosów zaczyna się od prawidłowego mycia, nawilżania i delikatnej

Każdy, kto kiedykolwiek rano spojrzał w lustro i ujrzał na głowie nieprzewidywalny gąszcz loków, wie, że kręcone i falowane włosy mają swoją własną osobowość. Czasem współpracują, innym razem postanawiają żyć według własnych zasad. I właśnie w tym tkwi ich urok, ale i ich wymagający charakter. Pielęgnacja kręconych i falowanych włosów wymaga bowiem zupełnie innego podejścia niż pielęgnacja włosów prostych – i im szybciej człowiek to zrozumie, tym prędzej frustrujący poranny rytuał zamieni się w przyjemną rutynę, której efektem są piękne, wyraźnie zarysowane fale lub sprężyste loki pełne życia.

Co ciekawe, jeszcze kilka lat temu o specyficznych potrzebach falowanych i kręconych włosów praktycznie się nie mówiło. Większość porad w czasopismach i w internecie kręciła się wokół włosów prostych, a kręcone dziewczyny i kobiety były często skazane na prostownicę jako jedyne „rozwiązanie". Na szczęście czasy się zmieniły. Dziś istnieje cały ruch – czasem określany jako curly girl movement – który celebruje naturalne loki i oferuje sprawdzone metody ich pielęgnacji. I właśnie o tych najważniejszych zasadach dziś porozmawiamy.


Wypróbuj nasze naturalne produkty

Dlaczego kręcone włosy są tak wymagające w pielęgnacji

Aby zrozumieć, dlaczego kręcone i falowane włosy potrzebują szczególnego traktowania, warto na chwilę zajrzeć pod mikroskop. Kształt włosa jest determinowany kształtem mieszka włosowego – podczas gdy proste włosy wyrastają z okrągłych mieszków, kręcone włosy wyrastają z owalnych lub asymetrycznych mieszków, które nadają włosom spiralny kształt. Ma to jedną zasadniczą konsekwencję: naturalny sebum, który produkuje skóra głowy, po prostym włosie łatwo ześlizguje się aż do końcówek, ale po spirali loka wędruje znacznie wolniej. W efekcie kręcone włosy bywają naturalnie bardziej suche, podatniejsze na łamanie się i puszenie.

Lorraine Massey, autorka kultowej książki Curly Girl: The Handbook, wyraziła to kiedyś prosto: „Kręcone włosy to nie uszkodzone proste włosy. To zupełnie inne włosy, które potrzebują zupełnie innej pielęgnacji." I właśnie ta myśl jest podstawą wszystkiego, co następuje.

Kolejnym czynnikiem jest porowatość włosów, czyli zdolność włosa do przyjmowania i utrzymywania wilgoci. Kręcone włosy często mają podwyższoną porowatość, co oznacza, że wprawdzie łatwo wchłaniają wodę, ale równie szybko ją tracą. Dlatego nawilżanie jest absolutną podstawą pielęgnacji kręconych włosów – i to nie tylko z zewnątrz, ale i od wewnątrz. Odpowiednie spożycie wody, zbilansowana dieta bogata w kwasy tłuszczowe omega-3 i witaminy z grupy B – to wszystko odbija się na jakości loków znacznie bardziej, niż można by się spodziewać.

Interesujący jest również wpływ otoczenia. Wilgotność powietrza, twardość wody, wiatr, promieniowanie słoneczne – to wszystko potrafi wpłynąć na kręcone włosy znacznie bardziej dramatycznie niż na włosy proste. Kto ma loki i spędził wakacje nad morzem, wie, o czym mowa. Słona woda wprawdzie może nadać falom piękną teksturę, ale bez odpowiedniej pielęgnacji przesuszenie jest nieuniknione. Podobnie twarda woda pełna minerałów może pozostawiać na włosach osady, które je obciążają i pozbawiają sprężystości. Właśnie dlatego wielu specjalistów od kręconych włosów zaleca okazjonalne stosowanie oczyszczającego szamponu bez siarczanów, który delikatnie usunie te osady, nie pozbawiając włosa naturalnych olejków.

Skoro już mowa o szamponach, to właśnie wybór odpowiedniego środka myjącego jest jednym z najczęstszych kamieni potknięcia. Zwykłe szampony zawierające silne siarczany – typowo sodium lauryl sulfate lub sodium laureth sulfate – są dla kręconych włosów zbyt agresywne. Wprawdzie usuwają zanieczyszczenia, ale jednocześnie zmywają ochronną warstwę lipidów, której kręcone włosy tak rozpaczliwie potrzebują. Dlatego w ostatnich latach popularne stały się tak zwane preparaty co-wash (odżywki przeznaczone do mycia włosów) lub delikatne szampony bez siarczanów. Jak podaje Amerykańska Akademia Dermatologii, osoby z kręconymi włosami powinny myć włosy rzadziej i zawsze stosować odżywkę, najlepiej bogatą w składniki nawilżające.

I w ten sposób dochodzimy do jednego z najważniejszych kroków w pielęgnacji kręconych i falowanych włosów – kondycjonowania. Jeśli istnieje jedna jedyna zasada, którą powinien zapamiętać każdy posiadacz loków, to ta: odżywka nie jest opcjonalnym dodatkiem, jest koniecznością. I nie chodzi tu tylko o zwykłą odżywkę po myciu. Kręcone włosy zasługują na regularne maski głęboko nawilżające – najlepiej raz w tygodniu – które dostarczą włosom intensywnego nawilżenia i pomogą przywrócić ich elastyczność. Składniki takie jak masło shea, olej kokosowy, olej arganowy czy gliceryna są w tym względzie prawdziwymi bohaterami.

Stylizacja kręconych włosów i jak uzyskać piękne, wyraźne fale

Właściwa pielęgnacja to podstawa, ale bez odpowiedniej stylizacji piękne loki nie pokażą się w pełnej krasie. I właśnie stylizacja kręconych włosów to obszar, w którym wiele osób popełnia błędy – często dlatego, że stosuje techniki przeznaczone dla włosów prostych.

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych mitów jest to, że kręcone włosy po umyciu trzeba dokładnie wysuszyć ręcznikiem. Jest wręcz przeciwnie. Klasyczny ręcznik frotte swoją szorstką strukturą narusza kutikulę włosa, co prowadzi do puszenia się i utraty definicji loków. Znacznie delikatniejsze jest użycie bawełnianego T-shirtu lub ręcznika z mikrofibry, którym włosy się delikatnie odciska, a nie pociera. Ta prosta zmiana potrafi zrobić zaskakującą różnicę – a kto raz jej spróbuje, już nie wróci do ręcznika frotte.

Kolejnym kluczowym momentem jest aplikacja produktów do stylizacji. Kręcone włosy powinno się stylizować mokre lub bardzo wilgotne, ponieważ właśnie w wilgotnym stanie najlepiej przyjmują produkty, a loki naturalnie się formują. Do najpopularniejszych produktów do stylizacji należą żele, kremy i pianki specjalnie zaprojektowane dla kręconych włosów. Ważne jest nakładanie ich techniką zwaną „scrunching" – czyli delikatnym zgniataniem włosów w kierunku do góry, od końcówek do nasady. W ten sposób wspiera się naturalny kształt loków, a włosy zyskują objętość.

Wyobraźmy sobie konkretny przykład. Karolina, trzydziestoletnia nauczycielka z Brna, przez lata walczyła ze swoimi falowanymi włosami. Każdego ranka prostowała je prostownicą, bo nie wiedziała, co innego z nimi zrobić. „Myślałam, że po prostu mam złe włosy," mówi. Potem jednak w mediach społecznościowych odkryła społeczność osób z podobnym typem włosów i zaczęła eksperymentować. Przestała używać szamponów z siarczanami, wprowadziła regularne maski głęboko nawilżające i nauczyła się nakładać żel na mokre włosy. „Po trzech miesiącach miałam włosy, o których nie wiedziałam, że je mam," śmieje się. Jej historia nie jest odosobniona – tysiące osób na całym świecie przeszło podobną przemianę, gdy zrozumiały, że ich włosy nie są problemem, a jedynie potrzebują właściwej pielęgnacji.

Jeśli chodzi o suszenie, i tu obowiązują specyficzne zasady. Naturalne schnięcie na powietrzu jest dla kręconych włosów najdelikatniejszą opcją, ale nie zawsze jest praktyczne – zwłaszcza zimą lub gdy człowiek się spieszy. W takim przypadku warto użyć suszarki z dyfuzorem, czyli nakładką, która rozprasza strumień powietrza i zapobiega rozwianiu loków. Właściwa technika polega na tym, że dyfuzor przykłada się do głowy od dołu, a włosy delikatnie się w niego „układa", przy czym suszarkę ustawia się na średnią temperaturę i niski nawiew. Wysokie temperatury uszkadzają kręcone włosy jeszcze bardziej niż proste, ponieważ ich naturalnie bardziej sucha struktura czyni je podatniejszymi na stres termiczny.

Ciekawą techniką, która w ostatnich latach zyskała ogromną popularność, jest tak zwany „plopping" – metoda, w której mokre włosy owija się T-shirtem lub ręcznikiem z mikrofibry na dwadzieścia do trzydziestu minut. Dzięki temu włosy schną w naturalnym kształcie, loki pięknie się definiują, a jednocześnie zachowuje się objętość przy nasadzie. Dla wielu entuzjastów kręconych włosów plopping jest absolutną rewolucją w ich rutynie pielęgnacyjnej.

Nie można pominąć również nocnej pielęgnacji. Kręcone włosy podczas snu mogą się plątać i łamać, dlatego warto spać na satynowej lub jedwabnej poszewce, ewentualnie luźno związać włosy w wysoki koczek – tzw. technika „pineapple". Satyna w przeciwieństwie do bawełny nie wytwarza tarcia, które mogłoby uszkadzać loki, a rano włosy wyglądają znacznie lepiej.

Jeśli chodzi o konkretne składniki, których posiadacze kręconych włosów powinni unikać, na pierwszym miejscu są silikony nierozpuszczalne w wodzie (takie jak dimethicone). Wprawdzie nadają włosom natychmiastowy połysk i gładkość, ale stopniowo gromadzą się na włosach i tworzą nieprzepuszczalną warstwę, która uniemożliwia przenikanie wilgoci. Efektem są włosy, które wyglądają zdrowo, ale w rzeczywistości pod silikonową warstwą wysychają. Alternatywą są lekkie, rozpuszczalne w wodzie silikony lub naturalne oleje, które odżywiają włosy, nie obciążając ich. Informacje o odpowiednich i nieodpowiednich składnikach można znaleźć na przykład na Naturally Curly, jednym z najbardziej kompleksowych źródeł na temat pielęgnacji kręconych włosów.

Ważnym aspektem pielęgnacji falowanych i kręconych włosów jest również regularne podcinanie końcówek. Kręcone włosy są bardziej podatne na rozdwajanie się, a jeśli uszkodzone końcówki nie zostaną usunięte na czas, uszkodzenie postępuje w górę po długości włosa. Specjaliści zalecają strzyżenie mniej więcej co osiem do dwunastu tygodni, przy czym idealne jest strzyżenie włosów na sucho – fryzjer widzi wtedy naturalny kształt loków i może dostosować cięcie do ich specyficznego kształtu i objętości.

Nie sposób nie wspomnieć również o roli protein w pielęgnacji kręconych włosów. Włosy zbudowane są z keratyny, czyli białka, a regularne uzupełnianie protein za pomocą masek lub zabiegów pomaga utrzymać ich integralność strukturalną. Ale uwaga – zbyt wiele protein może włosy wręcz uczynić sztywnymi i łamliwymi. Kluczem jest równowaga między nawilżeniem a proteinami, którą każdy musi odnaleźć indywidualnie w zależności od reakcji swoich włosów. Jako orientacyjna wskazówka obowiązuje zasada, że jeśli włosy są suche i szorstkie w dotyku, potrzebują nawilżenia, a jeśli są zbyt miękkie i pozbawione kształtu, potrzebują protein.

Droga do pięknych kręconych lub falowanych włosów to nie sprint, lecz maraton. Wymaga cierpliwości, gotowości do eksperymentowania i przede wszystkim zmiany sposobu myślenia – przestania postrzegania loków jako czegoś, co trzeba okiełznać, i zaczęcia traktowania ich jako czegoś, co zasługuje na specyficzną i pełną miłości pielęgnację. Każdy lok jest inny, każda głowa ma swoje własne potrzeby i to, co działa u jednej osoby, nie musi działać u drugiej. Ale podstawowe zasady – delikatne mycie, intensywne nawilżanie, właściwa stylizacja i ochrona przed uszkodzeniami – są uniwersalne. A gdy człowiek zacznie ich przestrzegać, na efekty nie trzeba będzie długo czekać. Kręcone włosy bowiem nie są problemem, który trzeba rozwiązać. To włosy, które tylko czekają na właściwą okazję, by zabłysnąć.

Udostępnij to
Kategoria Wyszukiwanie Twój koszyk