facebook
⚡ Zniżka APP5 już teraz! APP5 Do aplikacji
Zamówienia złożone przed godziną 12:00 są wysyłane natychmiast. | Darmowa wysyłka powyżej 250 PLN | Bezpłatna wymiana i zwrot w ciągu 90 dni

Każdego miesiąca miliony kobiet na całym świecie przeżywają podobny scenariusz: kilka dni przed menstruacją pojawia się rozdrażnienie, bóle głowy, zmęczenie, obrzęki lub niekontrolowana ochota na słodycze. Zespół napięcia przedmiesiączkowego, w skrócie PMS, jest zjawiskiem dobrze znanym współczesnej medycynie, jednak jego przyczyny wciąż są przedmiotem badań. Jednym z czynników, któremu eksperci w ostatnich latach poświęcają coraz więcej uwagi, jest właśnie niedobór magnezu i jego bezpośredni wpływ na przebieg i nasilenie objawów PMS.

Magnez należy do tak zwanych minerałów niezbędnych – czyli substancji, których organizm nie jest w stanie sam wytworzyć i musi je pozyskiwać z pożywienia lub suplementów diety. Choć jest czwartym najobficiej występującym minerałem w ludzkim ciele, badania wielokrotnie wykazują, że znaczna część populacji cierpi na jego niedostateczne spożycie. U kobiet w wieku rozrodczym sytuacja ta jest szczególnie wyraźna – a to właśnie one stanowią grupę, która mogłaby odnieść największe korzyści z odpowiedniego spożycia magnezu.


Wypróbuj nasze naturalne produkty

Co właściwie dzieje się w organizmie tuż przed menstruacją

Aby zrozumieć, dlaczego niedobór magnezu ma tak duży wpływ na PMS, należy najpierw pojąć, co dzieje się w kobiecym organizmie podczas fazy lutealnej cyklu – czyli w okresie mniej więcej dwóch tygodni między owulacją a początkiem menstruacji. W tym czasie wzrasta poziom progesteronu, a estrogen przechodzi wahania, które mają daleko idące konsekwencje dla układu nerwowego, nastroju i stanu fizycznego.

Magnez odgrywa przy tym kluczową rolę w regulacji wielu procesów biologicznych, które są bezpośrednio związane z tą fazą cyklu. Uczestniczy w syntezie neuroprzekaźników, zwłaszcza serotoniny, która odpowiada za poczucie dobrostanu i stabilność emocjonalną. Wpływa na wrażliwość na insulinę, pośrednio regulując apetyt na cukier. Pomaga rozluźniać napięcie mięśniowe i redukować stany zapalne. Wreszcie uczestniczy w regulacji kortyzolu – hormonu stresu, którego podwyższony poziom jest powszechnie obserwowany u kobiet cierpiących na PMS.

Gdy magnezu w organizmie jest za mało, wszystkie te procesy ulegają zaburzeniu. Serotonina jest wytwarzana mniej efektywnie, mięśnie są bardziej podatne na skurcze, reakcja na stres jest intensywniejsza, a wrażliwość na ból wzrasta. Efektem jest cały kompleks objawów, który większość kobiet zna pod zbiorczą nazwą PMS.

Badania naukowe potwierdzają tę zależność dość przekonująco. Badanie opublikowane w specjalistycznym czasopiśmie Gynecological Endocrinology wykazało, że kobiety z wyraźnymi objawami PMS mają w fazie lutealnej cyklu udowodniony niższy poziom magnezu w czerwonych krwinkach niż kobiety, które nie odczuwają objawów PMS lub odczuwają je jedynie w łagodnym stopniu. Inne badanie, którego wyniki opublikowało czasopismo Magnesium Research, dowiodło, że regularna suplementacja magnezem prowadziła do statystycznie istotnego zmniejszenia zatrzymywania wody, lęku i bolesnych skurczów związanych z cyklem menstruacyjnym.

Konkretne objawy PMS, na które magnez ma największy wpływ

Mówienie o PMS jako o jednym jednorodnym zjawisku byłoby uproszczeniem. Eksperci wyróżniają różne podtypy objawów, przy czym każdy z nich ma nieco odmienną przyczynę fizjologiczną. I właśnie tutaj uwidacznia się, jak szeroki jest zasięg niedoboru magnezu na kobiecy organizm w okresie przedmiesiączkowym.

Jednym z najczęściej wymienianych objawów są bóle głowy i migreny. Magnez uczestniczy w regulacji przepływu krwi w mózgu oraz w uwalnianiu serotoniny, dlatego jego niedobór jest powiązany z większą częstotliwością napadów migreny. Amerykańskie Towarzystwo Neurologiczne włączyło nawet suplementację magnezem do zalecanych strategii profilaktycznych dla kobiet cierpiących na migreny menstruacyjne. Równie istotny jest wpływ magnezu na psychiczne objawy PMS – rozdrażnienie, lęk, płaczliwość czy poczucie przeciążenia. Te przejawy są ściśle związane z aktywnością układu nerwowego i równowagą neuroprzekaźników, w których produkcji magnez bezpośrednio uczestniczy.

Kolejnym typowym objawem są bolesne skurcze w podbrzuszu, które dokuczają wielu kobietom nie tylko podczas menstruacji, ale już w okresie przedmiesiączkowym. Magnez działa jako naturalny środek rozkurczający mięśnie – blokuje wnikanie wapnia do komórek mięśniowych, zapobiegając tym samym nadmiernym skurczom mięśni gładkich macicy. Niedobór magnezu prowadzi zatem logicznie do intensywniejszych skurczów. Zatrzymywanie wody i obrzęki, które wiele kobiet odczuwa jako nieprzyjemne wzdęcia lub uczucie ciężkich nóg, to kolejny objaw, w przypadku którego badania wykazały pozytywny wpływ suplementacji magnezem.

I wreszcie – któż nie zna tego nieodpartego pragnienia czekolady lub innych słodkości w okresie przedmiesiączkowym? Ta ochota na słodycze ma swoje biochemiczne podstawy. Magnez odgrywa rolę w regulacji poziomu cukru we krwi i wrażliwości komórek na insulinę. Gdy go brakuje, organizm próbuje wyrównać wahania energetyczne, sięgając po szybkie węglowodany. Ciekawą zbieżnością jest przy tym fakt, że czekolada – zwłaszcza gorzka – należy do stosunkowo bogatych źródeł magnezu. Być może więc organizm wie, co robi, kiedy za nią tęskni.

Weźmy jako przykład trzydziestoletnią Markétę, która pracuje w agencji marketingowej i każdego miesiąca, mniej więcej tydzień przed menstruacją, doświadczała intensywnego zmęczenia, rozdrażnienia i migren, które praktycznie wyłączały ją z życia zawodowego. Po konsultacji z lekarką zaczęła obserwować swoją dietę i odkryła, że jest ona bardzo uboga w produkty bogate w magnez – jadła mało zielonolistnych warzyw, orzechów i roślin strączkowych. Po zmianie diety i uzupełnieniu magnezu w formie suplementu jej objawy PMS znacznie się zmniejszyły już po trzech cyklach menstruacyjnych. Historie takie jak ta Markéty nie są bynajmniej wyjątkiem – podobne doświadczenia opisuje coraz więcej kobiet i ekspertów zajmujących się problematyką PMS.

Suplementy diety z magnezem i produkty bogate w magnez – pestki dyni, migdały, gorzka czekolada, szpinak i awokado

Dlaczego niedobór magnezu jest tak powszechny i co z tym zrobić

Może nasunąć się pytanie: dlaczego niedobór tak powszechnego minerału jest tak rozpowszechniony? Odpowiedź leży w kombinacji kilku czynników charakterystycznych dla nowoczesnego stylu życia. Przemysłowo przetworzona żywność, stanowiąca podstawę diety znacznej części populacji, jest bardzo uboga w magnez. Intensywne rolnictwo doprowadziło ponadto do spadku zawartości minerałów w glebie, a tym samym w uprawianych roślinach. Do tego dochodzą czynniki takie jak przewlekły stres, nadmierne spożycie alkoholu, wysokie spożycie cukru czy przyjmowanie niektórych leków – na przykład hormonalnej antykoncepcji lub inhibitorów pompy protonowej – które zmniejszają wchłanianie lub zwiększają wydalanie magnezu.

Jak zauważył czołowy amerykański badacz w dziedzinie żywienia Dr. Carolyn Dean: „Magnez to niewidoczny niedobór – objawy jego braku są tak różnorodne i tak powszechne, że większość ludzi przypisuje je innym przyczynom." Ta myśl oddaje istotę problemu: niedobór magnezu bardzo łatwo przeoczyć, ponieważ jego przejawy – zmęczenie, rozdrażnienie, bóle głowy, skurcze mięśni – to objawy, które lekarze i pacjenci automatycznie kojarzą z innymi diagnozami.

Jeśli chodzi o konkretne kroki, pierwszym i najbardziej naturalnym sposobem na zwiększenie spożycia magnezu jest zmiana diety. Do najbogatszych pokarmowych źródeł magnezu należą:

  • pestki dyni (około 150 mg na porcję 30 g)
  • gorzka czekolada z wysoką zawartością kakao
  • migdały, nerkowce i inne orzechy
  • szpinak, jarmuż i inne ciemnozielone warzywa liściaste
  • czarna fasola, soczewica i inne rośliny strączkowe
  • awokado
  • pełnoziarniste produkty zbożowe

Sama dieta jednak u wielu kobiet nie wystarczy – zwłaszcza gdy objawy PMS są wyraźne lub gdy wchłanianie magnezu z pożywienia jest z różnych powodów ograniczone. W takim przypadku z pomocą przychodzi suplementacja. Nie wszystkie formy magnezu są przy tym równie skuteczne. Magnez w formie glukonianu, cytrynianu lub bisglycianianu jest ogólnie lepiej wchłanialny niż tańszy tlenek magnezu, który najczęściej występuje w suplementach diety. Dla kobiet z PMS warto zatem zwracać uwagę nie tylko na dawkowanie, ale i na formę wybranego preparatu.

Zalecana dzienna dawka magnezu dla dorosłych kobiet wynosi około 310–320 mg, przy czym w fazie lutealnej cyklu zapotrzebowanie może być wyższe. Przy suplementacji wskazane jest skonsultowanie dawkowania z lekarzem lub farmaceutą, szczególnie w przypadku przyjmowania innych leków lub przy obecności chorób przewlekłych.

Oprócz diety i suplementów istnieją też inne sposoby na wspomaganie poziomu magnezu w organizmie. Aplikacja przezskórna – czyli wchłanianie magnezu przez skórę za pomocą olejków magnezowych lub kąpieli z siarczanem magnezu (solą Epsom) – jest popularną alternatywą dla osób z wrażliwym układem pokarmowym. Naukowe dowody na skuteczność aplikacji przezskórnej są na razie mniej przekonujące niż w przypadku suplementacji doustnej, ale dla wielu kobiet stanowi ona przyjemne uzupełnienie dbałości o siebie, zwłaszcza w połączeniu z rytuałami relaksacyjnymi, które same w sobie pomagają redukować stres, a tym samym nasilenie objawów PMS.

Ważne jest również przypomnienie, że PMS to stan złożony, którego nie można rozwiązać jedną interwencją. Magnez jest ważną częścią układanki, ale równie istotną rolę odgrywają inne składniki odżywcze – zwłaszcza witamina B6, która synergistycznie współpracuje z magnezem przy produkcji serotoniny, a także witamina D, kwasy tłuszczowe omega-3 czy cynk. Aktywność fizyczna, dobry sen, ograniczenie kofeiny i alkoholu w okresie przedmiesiączkowym oraz radzenie sobie ze stresem to czynniki, których wpływ na PMS badania naukowe wielokrotnie potwierdzają.

Podejście do PMS w ostatnich dziesięcioleciach znacznie się zmieniło. Tam, gdzie dawniej lekarze bagatelizowali objawy lub automatycznie leczyli je hormonalną antykoncepcją, coraz więcej specjalistów wybiera dziś podejście holistyczne, obejmujące również aspekty żywieniowe zdrowia kobiet. Magnez w tym kontekście przestaje być tematem marginalnym i staje się pełnoprawną częścią rozmowy o zdrowiu kobiet – i to całkowicie słusznie. Zrozumienie, jak ściśle status mineralny organizmu jest powiązany z cyklem hormonalnym, otwiera drogę do bardziej naturalnego i trwałego radzenia sobie z objawami, które każdego miesiąca wpływają na jakość życia ogromnej liczby kobiet.

Udostępnij
Kategoria Wyszukiwanie Koszyk