facebook
Zniżka SUMMER już teraz! KOD: SUMMER 📋
Kod SUMMER zapewni Ci 5% zniżki na całe zakupy.
Zamówienia złożone przed godziną 12:00 są wysyłane natychmiast. | Darmowa wysyłka powyżej 250 PLN | Bezpłatna wymiana i zwrot w ciągu 90 dni

Filiżanka gorącej herbaty rano. Dla milionów ludzi to chwila spokoju, rytuał poprzedzający codzienny zgiełk. Jednak właśnie w tym pozornie niewinnym momencie może kryć się problem, o którym mało kto myśli – mikroplastiki uwalniane bezpośrednio do ulubionego napoju. Torebka herbaty wygląda jak kawałek papieru i kilka listków ziół, ale rzeczywistość jest bardziej złożona i niepokojąca, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Badanie opublikowane w specjalistycznym czasopiśmie Environmental Science & Technology wykazało, że jedna plastikowa torebka herbaty podczas parzenia uwalnia do jednej filiżanki około 11,6 miliarda mikrocząstek i 3,1 miliarda nanocząstek plastiku. To nie jest abstrakcyjna liczba – to substancja, którą człowiek realnie wypija razem z herbatą, którą przygotowuje w dobrej wierze, że robi coś zdrowego. To odkrycie wstrząsnęło światem badań nad bezpieczeństwem żywności i stopniowo przenika również do świadomości zwykłych konsumentów, choć zmiana nawyków następuje powoli.


Wypróbuj nasze naturalne produkty

Dlaczego torebki herbaty są plastikowe?

Wiele osób zakłada, że torebki herbaty są wykonane wyłącznie z papieru lub naturalnych materiałów. Częściowo mają rację – tradycyjne torebki rzeczywiście są papierowe. Problem pojawia się w przypadku nowoczesnych wariantów, które pojawiły się na rynku w ostatnich dziesięcioleciach i które producenci prezentują jako premium experience. Chodzi o przezroczyste torebki w kształcie piramidy lub innych kształtach, które w rzeczywistości wykonane są z plastikowych włókien – najczęściej nylonu, politereftalanu etylenu (PET) lub polipropylenu.

Producenci wprowadzili je po to, aby listki herbaty miały więcej miejsca do rozwinięcia się i uwolnienia pełnego smaku i aromatu. Z marketingowego punktu widzenia był to genialny ruch – klient widzi piękne listki unoszące się w przezroczystej torebce i ma poczucie luksusu i jakości. Z chemicznego punktu widzenia jest to jednak materiał, który w kontakcie z gorącą wodą degraduje i uwalnia mikroskopijne cząstki bezpośrednio do napoju. Im wyższa temperatura, tym intensywniejszy jest ten proces.

Nawet klasyczne papierowe torebki nie są automatycznie bezpieczne. Wielu producentów używa do ich uszczelnienia cienkiej warstwy plastiku lub syntetycznego kleju, który pełni tę samą funkcję i stwarza to samo ryzyko. Ponadto niektóre papierowe torebki są zabezpieczane epichlorohydryną – substancją stosowaną jako stabilizator, która w kontakcie z wodą może przekształcać się w potencjalnie szkodliwe związki. Torebka herbaty wcale nie musi być tym, czym się wydaje.

Weźmy przykład z codziennego życia: Jana, trzydziestoczteroletnia nauczycielka z Brna, piła każdego ranka dwie lub trzy filiżanki herbaty w piramidkowych torebkach, przekonana, że serwuje sobie zdrowy napój pełen antyoksydantów. Gdy przeczytała o problemie z mikroplastikami, początkowo nie wierzyła. „Wyglądają tak elegancko i naturalnie" – mówi. Dziś przeszła na herbatę sypką i przyznaje, że przygotowanie zajmuje jej tylko kilka minut dłużej, ale spokój ducha jest tego wart.

Mikroplastiki w organizmie: co o tym wiemy?

Pytanie, co mikroplastiki powodują w ludzkim organizmie, jest nadal przedmiotem intensywnych badań. Nauka nie ma jeszcze wszystkich odpowiedzi, ale to, co wiemy, nie jest uspokajające. Mikroplastiki zostały znalezione we krwi, płucach, łożysku i stolcu człowieka. Badanie opublikowane w czasopiśmie New England Journal of Medicine w 2024 roku wykazało związek między obecnością mikroplastików w blaszkach naczyniowych a zwiększonym ryzykiem zawału serca i udaru mózgu. To poważne ustalenia, których nie można ignorować.

Jak zwraca uwagę Światowa Organizacja Zdrowia, „potencjalny wpływ mikroplastików na zdrowie wymaga dokładniejszych badań, przy czym na miejscu jest zachowanie ostrożności." To sformułowanie jest typowo naukowo ostrożne, ale w praktyce oznacza jedno: dopóki nie wiemy dokładnie, jak szkodliwe są mikroplastiki, warto ograniczać ich spożycie wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. A herbata jest przy tym jedną z najprostszych dziedzin, w której zmianę można wprowadzić natychmiast i bez większych wyrzeczeń.

Mikroplastiki to nie tylko fizyczne ciała obce w organizmie. Działają również jako nośniki innych substancji chemicznych – mogą wiązać pestycydy, metale ciężkie lub substancje zaburzające gospodarkę hormonalną i przenosić je do tkanek, do których w inny sposób by nie dotarły. Ten tzw. efekt konia trojańskiego jest jednym z powodów, dla których naukowcy uważają mikroplastiki za bardziej złożony problem, niż sugerowałaby sama ich fizyczna obecność.

Ważne jest przy tym stwierdzenie, że herbata jako taka pozostaje zdrowym napojem o udowodnionych korzyściach. Problemem nie jest herbata, lecz sposób jej pakowania. Antyoksydanty, polifenole i inne substancje zawarte w listkach herbaty są nadal obecne i korzystne – chodzi jedynie o to, jak do nich dotrzeć bez zbędnych dodatków chemicznych.

Sytuację komplikuje również niewystarczająca regulacja. Unia Europejska wprawdzie przyjęła w ostatnich latach szereg środków ograniczających jednorazowe plastiki, ale szczegółowe przepisy dotyczące plastikowych torebek herbaty nadal nie istnieją lub są niewystarczająco egzekwowane. Producenci nie mają więc obowiązku podawania na opakowaniu, z jakiego materiału wykonana jest torebka, ani ostrzegania przed możliwym uwalnianiem mikroplastików. Konsument jest zatem zdany na własną inicjatywę i umiejętność czytania między wierszami przekazów marketingowych.

Jak więc rozpoznać, czy torebka zawiera plastik? Przezroczyste lub jedwabiste torebki są niemal zawsze plastikowe. Torebka, która jest gładka w dotyku i przy zgnieceniu nie rozpada się jak papier, prawdopodobnie zawiera syntetyczne włókna. Klasyczne matowe, grubsze torebki zazwyczaj są papierowe, ale nawet to nie jest gwarancją – warto sprawdzić skład na opakowaniu lub zwrócić się bezpośrednio do producenta.

Jak unikać plastikowych torebek?

Najbardziej niezawodnym rozwiązaniem jest przejście na herbatę sypką parzoną w sitku ze stali nierdzewnej lub ceramicznym. Ten sposób przygotowania był przez wieki standardem – torebka herbaty to stosunkowo młody wynalazek z początku XX wieku, który przyjął się głównie ze względu na wygodę. Herbata sypka jest ponadto zazwyczaj wyższej jakości, ponieważ zawiera całe lub większe części listków herbaty zamiast pyłu i okruchów, którymi typowo wypełnia się torebki.

Dla tych, którzy nie chcą lub nie mogą rezygnować z torebek – na przykład podczas podróży lub w pracy – istnieją alternatywy w postaci certyfikowanych torebek kompostowalnych lub torebek z papieru konopnego bez plastowego uszczelnienia. Przy wyborze warto szukać certyfikatów takich jak OK Compost lub marek, które wyraźnie podają „plastic-free" na opakowaniu i są audytowane w tym zakresie przez niezależną stronę trzecią.

Do popularnych ekologicznych i zdrowszych wyborów należą:

  • herbata sypka z sitkiem ze stali nierdzewnej – wariant najbardziej ekonomiczny i ekologiczny
  • torebki herbaty z certyfikowanego materiału kompostowalnego bez plastowego zgrzewanego uszczelnienia
  • herbata w papierowych torebkach bez metalowej zszywki uszczelnianych wyłącznie przez złożenie lub naturalną skrobią
  • kapsułki herbaciane ze szkła lub metalu do wielokrotnego użytku z własnym wsadem

Przejście na herbatę sypką nie musi być skomplikowane. Podstawowe sitko ze stali nierdzewnej na filiżankę kosztuje w sklepach z ekologicznymi artykułami zaledwie kilka złotych i służy przez lata. Wybór dobrej herbaty sypkiej jest zaś raczej przyjemnością niż obowiązkiem – światowy rynek oferuje tysiące rodzajów, od klasycznego darjeelingu przez japońską senchę po mieszanki ziołowe, które można skomponować dokładnie według własnego gustu.

Zmiana porannego rytuału nie musi być dramatyczna. Wystarczy wymienić jeden mały przedmiot – plastikową torebkę na metalowe sitko – a codzienna filiżanka herbaty stanie się tym, czym powinna być od początku: czystą, prostą przyjemnością bez ukrytych dodatków. I być może właśnie na tym polega prawdziwy luksus – nie w przezroczystej piramidkowej torebce pełnej marketingowych obietnic, lecz w świadomości, że to, co się pije, to naprawdę tylko herbata.

Udostępnij to
Kategoria Wyszukiwanie Twój koszyk