facebook
Zamówienia złożone przed godziną 12:00 są wysyłane natychmiast. | Darmowa wysyłka powyżej 250 PLN | Bezpłatna wymiana i zwrot w ciągu 90 dni

Granatowe jabłko ma właściwości, które docenisz, gdy włączysz je do codziennego jadłospisu.

Granatowe jabłko w ostatnich latach znalazło drogę z egzotycznych półek do zwykłych kuchni. Na pierwszy rzut oka wygląda nieco tajemniczo: twarda skórka, wewnątrz setki błyszczących „rubinów" i sok, który potrafi zabarwić palce i deskę do krojenia. Mimo to ludzie wracają do niego raz za razem – zarówno ze względu na smak, który jest jednocześnie słodki i kwaśny, jak i ze względu na to, co się o nim często mówi: że ma interesujące korzyści zdrowotne. Jakie są zatem właściwości granatu, jak właściwie jeść granat, jak obrać granat bez bałaganu i gdzie go dodać w kuchni, aby miało to sens? A czy istnieją także skutki uboczne, o których warto pamiętać?

Granat i jego właściwości: dlaczego o nim tyle się mówi

Granat (Punica granatum) to nie tylko „ładny owoc do sałatki". Jest naturalnym źródłem wielu bioaktywnych substancji, zwłaszcza polifenoli. W praktyce oznacza to, że często wspomina się go w kontekście właściwości antyoksydacyjnych, czyli pomocy w ochronie komórek przed tzw. stresem oksydacyjnym. To właśnie stres oksydacyjny jest jednym z mechanizmów, który wiąże się ze starzeniem się organizmu i wieloma problemami cywilizacyjnymi. To nie magiczna tarcza, ale kolejny element w mozaice zróżnicowanej diety.

Kiedy mówi się o właściwościach granatu, najczęściej wymienia się trzy obszary: serce i naczynia krwionośne, procesy zapalne w organizmie oraz wsparcie ogólnej witalności. Badania naukowe zazwyczaj koncentrują się albo na soku z granatu, albo na ekstraktach, ale dla przeciętnego człowieka istotne jest proste przesłanie: w ramach zrównoważonej diety granat może być smacznym sposobem na zwiększenie spożycia roślinnych substancji ochronnych.

Z autorytatywnych źródeł warto wspomnieć na przykład przeglądy w bazach danych naukowych (np. PubMed), które opisują zawartość polifenoli i ich możliwe związki ze zdrowiem. Dobrze opracowane przeglądy czytelnicy znajdą tutaj: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/ (wyszukiwanie „pomegranate polyphenols review"). Dla ogólniejszego kontekstu zdrowego odżywiania i znaczenia owoców i warzyw warto odwołać się do zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia: https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/healthy-diet.

Co to oznacza w codziennym życiu? Granat często się przydaje, gdy ktoś nie chce tylko „czegoś słodkiego", ale raczej świeży smak, który można połączyć z wytrawnym daniem. I właśnie to jest jego subtelną zaletą: wspiera różnorodność. Zróżnicowana dieta jest zazwyczaj ważniejsza dla zdrowia niż pogoń za jedną „superżywnością".

Może to zabrzmieć zbyt prosto, ale czasami wystarczy niewiele: dodać garść nasionek do obiadu lub przekąski, a jedzenie staje się ciekawsze, bardziej kolorowe i często z mniejszą ochotą na sięganie po słodycze. „Najlepsza dieta to nie ta doskonała na papierze, ale ta, którą można długoterminowo stosować." A granat dobrze się w to wpisuje.

Jak jeść granat i jak go obrać bez zbędnego bałaganu

Najczęstsze pytanie brzmi zaskakująco praktycznie: jak jeść granat, skoro wewnątrz nie ma klasycznych cząstek jak w pomarańczy? Dobra wiadomość jest taka, że je się przede wszystkim jego nasiona otoczone soczystym miąższem – nazywane arilami (w potocznej mowie po prostu „nasionkami"). Biała wewnętrzna błona jest niejadalna, bywa gorzka. Twarda zewnętrzna skórka oczywiście także nie.

A teraz najważniejsze: jak obrać granat tak, aby kuchnia nie wyglądała jak po wybuchu bomby malinowej. Istnieje kilka metod, ale jedna sprawdza się wielokrotnie, ponieważ jest czysta i szybka:

Najpierw odcina się „koronę" na górze (tylko cienką warstwę skórki). Następnie na skórce robi się płytkie nacięcia od góry do dołu wzdłuż naturalnych „żeber" – zwykle 5 do 6. Ważne jest, aby nie ciąć głęboko w nasionka. Następnie owoc ostrożnie rozdziela się na części. W tym momencie nasiona można już stosunkowo łatwo wyjąć palcami.

Kto chce jeszcze mniej soku na rękach, może użyć triku z wodą: części granatu zanurza się w większej misce z wodą i nasiona są „wygrzebywane" pod wodą. Miąższ opada na dno, białe błony często unoszą się na powierzchni. Na końcu wystarczy odcedzić. Wynik jest zaskakująco czysty, a deska do krojenia pozostaje w lepszym stanie.

W codziennym życiu wygląda to mniej więcej tak: w niedzielne popołudnie przygotowywany jest szybki obiad, na stole jest deska do krojenia, miska i jeden kawałek owocu, który czekał już kilka dni. Zamiast skończyć zapomniany w misie, w ciągu trzech minut zmienia się w garść rubinowych nasionek. Połowa trafia do sałatki, druga do jogurtu. Dzieci zazwyczaj lubią „łowić" nasionka łyżeczką, a dorośli doceniają, że jest to słodko-kwaśne, a nie przesłodzone. A kiedy robi się to w wodzie, na blacie kuchennym prawie nie ma śladu.

Jeszcze jedna często spotykana wątpliwość: czy nasiona powinny być gryzione, czy wypluwane? Zależy to od odmiany i preferencji. Nasiona są jadalne, niektóre są twardsze, inne miększe. Wiele osób normalnie je rozgryza i spożywa, niektórzy wolą wypluwać nasiona i delektować się tylko sokiem. Z punktu widzenia wygody i odżywiania nasiona zazwyczaj się je, ale nie jest to obowiązek.

Do jakiego dania dodać granat, aby smakował i miał sens

Granat jest interesujący tym, że nie pasuje tylko do słodyczy. Jego smak potrafi „przeciąć" tłuste potrawy, ożywić zwykłą sałatkę i dodać wyrazu przepisom, które w przeciwnym razie byłyby nudne. Kto pyta, do jakiego dania dodać granat, często szuka inspiracji, która nie będzie skomplikowana i jednocześnie nie będzie wyglądała jak „kaprys".

Świetnie sprawdza się w prostych połączeniach. W jogurcie lub kefirze tworzy kontrast z delikatnym smakiem i dodaje przyjemnej soczystości. Na owsiance może zastąpić część słodzika – to nie cukier, ale naturalnie słodki smak pasuje, zwłaszcza gdy dodaje się orzechy lub cynamon. W sałatkach owocowych granat się nie zgubi, przeciwnie, często sprawia, że zwykła mieszanka staje się „czymś więcej", ponieważ nasionka przyjemnie pękają między zębami.

Jeszcze ciekawsza jest kuchnia wytrawna. Nasionka pasują do sałatek warzywnych (na przykład z rukolą, szpinakiem, pieczoną dynią lub burakiem), gdzie kolor i smak tworzą wyraźny akcent. W połączeniu z warzywami strączkowymi (soczewica, ciecierzyca) dodają świeżości i pomagają potrawie wyglądać lżej. W niektórych kuchniach Bliskiego Wschodu granat jest używany nawet do sosów lub jako posypka na gotowe dania – często wystarczy niewielka ilość, aby smak się zmienił.

Kto nie chce wymyślać nic skomplikowanego, może zapamiętać jedną prostą logikę: granat jest doskonały tam, gdzie pasowałoby coś kwaśnego i soczystego. Czasami zastępuje cytrynę, innym razem uzupełnia ocet w dressingach, a często po prostu „podnosi" smak już gotowego dania.

Jeden praktyczny spis inspiracji wystarczy, aby zacząć od razu:

  • Śniadania: biały jogurt/jogurt kokosowy, owsianka, chia pudding, twaróg z orzechami
  • Obiady i kolacje: sałatka z liściastymi warzywami, pieczone warzywa, sałatka z soczewicy, kuskus lub bulgur, hummus jako posypka
  • Szybkie przekąski: na tost z awokado, do smoothie (raczej jako posypka niż do miksowania), do miski owocowej

W kuchni czasami rozważa się też sok z granatu. Jest smaczny, ale bywa bardziej skoncentrowany na cukry niż całe nasionko, a jednocześnie człowiek traci część błonnika. Jeśli się go pije, rozsądnie jest traktować go podobnie jak inne soki owocowe: może być częścią diety, ale nie jest to „nieograniczony zdrowy napój". Tym bardziej warto wykorzystać całe nasionko – jest bardziej sycące i zazwyczaj bardziej naturalne.

A co ze przechowywaniem? Całe owoce mogą wytrzymać w temperaturze pokojowej kilka dni do kilku tygodni (w zależności od dojrzałości), w lodówce często dłużej. Wydobyte nasionka lepiej przechowywać w szczelnym pojemniku i zjeść w ciągu kilku dni. Kto lubi planować z wyprzedzeniem, może je także zamrozić – po rozmrożeniu będą miększe, ale do owsianki lub jogurtu pasują nadal.

Kiedy mówi się o korzyściach zdrowotnych, często zapomina się o jednej ważnej rzeczy: jedzenie musi być przede wszystkim użyteczne. Granat czasami ma reputację „pracochłonnego owocu", ale gdy ktoś znajdzie swój sposób obierania i kilka ulubionych połączeń, zaczyna mieć sens nawet w zwykłym tygodniu. A może to właśnie jego największy trik – naturalnie zmusza do zwolnienia na kilka minut, przygotowania czegoś ładnego i jedzenia bardziej świadomie. To niemało w czasach, kiedy obiad często odbywa się przed klawiaturą.

Skutki uboczne granatu i kiedy być czujnym

Obok pochwał warto wspomnieć także o drugiej stronie. Skutki uboczne granatu nie są u większości ludzi częste, ale istnieją sytuacje, kiedy warto być ostrożnym.

U wrażliwszych osób większa ilość może powodować dyskomfort trawienny – wzdęcia, ucisk w brzuchu lub biegunkę, podobnie jak w przypadku innych owoców. Zależy to od ilości i ogólnego składu diety. Jeśli granat jest spożywany po raz pierwszy po dłuższym czasie, rozsądnie jest zacząć od mniejszej porcji.

U niektórych osób może wystąpić reakcja alergiczna, choć nie jest to częste. Jeśli po spożyciu pojawi się swędzenie w ustach, wysypka lub obrzęki, warto odstawić owoc i w przypadku poważniejszych problemów skonsultować się z lekarzem.

Szczególną uwagę warto zwrócić na interakcje z lekami. Granat (zwłaszcza w postaci soku lub ekstraktów) czasami wspomina się w kontekście wpływu na metabolizm niektórych leków – podobnie jak grejpfrut, choć mechanizmy i siła działania mogą być różne. Jeśli ktoś przyjmuje leki na ciśnienie, cholesterol lub leki z wąskim zakresem terapeutycznym, bezpieczniej jest omówić regularne spożycie skoncentrowanych form (soków, suplementów) z farmaceutą lub lekarzem. Zwykle porcja nasion w pożywieniu nie stanowi problemu, ale w przypadku suplementów diety pracuje się już z wyższymi dawkami.

I na koniec praktyczna drobnostka, która wydaje się banalna, ale w domu bywa częsta: sok mocno barwi. Na ubraniach i drewnianej desce do krojenia może pozostawić plamy. Pomocne jest pracowanie na talerzu, użycie fartucha i natychmiastowe przepłukanie deski. Nie jest to zagrożenie zdrowotne, ale może odwieść od granatu – a szkoda by było, gdyby przegrał tylko z powodu kilku kropel.

Granat pozostaje zatem owocem, który jest zarówno piękny, jak i użyteczny: oferuje interesujący smak, różnorodność w kuchni i przyzwoity profil odżywczy. Kto nauczy się, jak obrać granat bez stresu, szybko odkryje, że można go jeść znacznie częściej niż tylko „na święta". A gdy do tego doda się zdrowy rozsądek – umiarkowanie, wsłuchiwanie się w swoje ciało i ostrożność w przypadku skoncentrowanych produktów – może stać się małym, ale przyjemnym rytuałem, który urozmaica talerz i dzień.

Udostępnij to
Kategoria Wyszukiwanie Twój koszyk