facebook
Zniżka APP5 już teraz! APP5 Do aplikacji
Zamówienia złożone przed godziną 12:00 są wysyłane natychmiast. | Darmowa wysyłka powyżej 250 PLN | Bezpłatna wymiana i zwrot w ciągu 90 dni

# Regenerace po porodu bez tlaku vrátit se do formy --- Poporodní období je jedním z nejnáročnější

Poród jest jedną z najbardziej wymagających rzeczy, przez które może przejść ludzkie ciało. A mimo to nowe mamy bardzo często znajdują się w sytuacji, gdy – czy to ze strony otoczenia, mediów społecznościowych czy własnej głowy – są bombardowane pytaniami i komentarzami o to, jak szybko „znowu wyglądają jak dawniej". Ta presja na szybki powrót do formy i sylwetki sprzed ciąży jest nie tylko nierealistyczna, ale pod wieloma względami również szkodliwa. Prawdziwa regeneracja po porodzie jest bowiem procesem znacznie głębszym, bardziej złożonym i osobistym, niż przedstawiają to zdjęcia celebrytek sześć tygodni po porodzie.

Ciąża trwa około czterdziestu tygodni. W tym czasie ciało kobiety zmienia się w sposób, który jest dosłownie fizjologicznie zdumiewający – powiększa się macica, przesuwają się narządy, zmienia się środowisko hormonalne, przybywa kilogramów niezbędnych dla zdrowego rozwoju dziecka, rozluźniają się więzadła i stawy. Sam poród – czy to pochwowy, czy cesarskie cięcie – stanowi wysiłek fizyczny porównywalny ze szczytowym obciążeniem sportowym. Mimo to w naszej kulturze zakorzenił się mit, że ciało powinno „wyzdrowieć" w ciągu kilku tygodni i wrócić do stanu wyjściowego. Skąd wziął się ten mit i dlaczego czas go porzucić?


Wypróbuj nasze naturalne produkty

Ciało po porodzie potrzebuje czasu, a nie wyzwania

Bezpośrednio po porodzie ciało kobiety przechodzi burzliwe zmiany. Poziom estrogenów i progesteronu gwałtownie spada, zaczyna się wytwarzać prolaktyna do karmienia piersią, macica stopniowo kurczy się z powrotem do pierwotnej wielkości – ten proces, zwany inwolucją, trwa około sześciu do ośmiu tygodni. Dno miednicy, które przez cały czas ciąży nosiło ciężar rosnącego brzucha i podczas porodu było narażone na ekstremalny wysiłek, potrzebuje ukierunkowanej opieki i rehabilitacji. To samo dotyczy mięśni brzucha, które mogły zostać rozdzielone przez stan zwany diastazą – rozejściem mięśni prostych brzucha, które występuje u znacznej części kobiet po porodzie.

Fizjoterapeutka specjalizująca się w dnie miednicy może pomóc ci w tej kwestii znacznie bardziej niż jakikolwiek program fitness ukierunkowany na „postpartum body". Światowa Organizacja Zdrowia oraz specjalistyczne towarzystwa ginekologiczne zalecają, aby kobiety przed rozpoczęciem jakichkolwiek intensywniejszych ćwiczeń przeszły badanie dna miednicy – najlepiej około szóstego tygodnia po porodzie, ale spokojnie i później. Mimo to wiele kobiet nigdy nie otrzymuje tej podstawowej rekomendacji, ponieważ system opieki nad matkami po porodzie jest w wielu krajach nadal niewystarczający.

Ciekawe jest, że w niektórych kulturach powrót do zdrowia po porodzie rozumiany jest zupełnie inaczej. W Chinach istnieje tradycja zwana „zuò yuèzi" – dosłownie „siedzieć miesiąc" – podczas której nowa mama przez cztery do sześciu tygodni odpoczywa, otoczona jest opieką rodziny i nie obciąża się aktywnością fizyczną ani domowymi obowiązkami. Podobne tradycje istnieją w Meksyku, Indiach czy Japonii. Choć podejścia te mają swoją specyfikę i nie zawsze są naukowo udowodnione w każdym szczególe, ich podstawowa filozofia – że ciało potrzebuje czasu i opieki, a nie natychmiastowego wysiłku – jest przynajmniej godna przemyślenia.

Wyobraź sobie mamę Lenę, która urodziła pierwsze dziecko przez cesarskie cięcie. Sześć tygodni po porodzie usłyszała od otoczenia komentarz, że „mogłaby zacząć ćwiczyć, żeby wrócić do formy". Lena odczuwała jeszcze ból w bliźnie, cierpiała na niedobór snu i zmagała się z zaczynającą się depresją poporodową. Mimo to czuła się winna, że „nic nie robi". A przecież robiła to, co najważniejsze – leczyła się, karmiła piersią, opiekowała się noworodkiem i powoli uczyła się być matką. To jest rzeczywistość, której zdjęcia na Instagramie nie pokazują.

Regeneracja psychiczna jest równie ważna jak fizyczna

Mówienie o regeneracji poporodowej bez wzmianki o zdrowiu psychicznym byłoby jak opisywanie góry lodowej tylko na podstawie tego, co widać nad powierzchnią. Baby blues, czyli przejściowy stan smutku, płaczliwości i chwiejności emocjonalnej w pierwszych dniach po porodzie, dotyka nawet 80% kobiet. Poważniejsza depresja poporodowa dotyka z kolei mniej więcej co piątą do siódmej matki. A mimo to nadal mówi się o tym zbyt mało.

Presja na szybki powrót do formy fizycznej i „odzyskanie figury" dodatkowo pogarsza ten stan psychiczny. Gdy kobieta czuje się winna za to, że jej ciało wygląda inaczej niż przed ciążą, lub że nie ma energii na ćwiczenia, nakłada na siebie zbędne obciążenie psychiczne w czasie, gdy jej układ nerwowy jest i tak już bardzo przeciążony. Badania pokazują, że negatywne postrzeganie własnego ciała po porodzie jest ściśle związane z wyższym ryzykiem depresji poporodowej i lęku. Ta zależność jest dwukierunkowa – depresja pogarsza postrzeganie ciała, a negatywne postrzeganie ciała pogłębia depresję.

Jak kiedyś powiedziała brytyjska położna i autorka Ina May Gaskin: „Twoje ciało nie jest problemem, który należy rozwiązać." To zdanie w kontekście okresu poporodowego ma ogromne znaczenie. Ciało kobiety po porodzie nie jest „uszkodzone" ani „poza formą" – to ciało, które właśnie dokonało niezwykłego wyczynu i potrzebuje szacunku, a nie naprawy.

Regeneracja psychiczna obejmuje również przyjęcie nowej tożsamości. Zostanie matką jest transformacją, którą psycholodzy nazywają „matrescencją" – analogią do adolescencji, czyli burzliwego okresu przejściowego pełnego zmian tożsamości, wartości i relacji. Ta transformacja trwa lata, a nie tygodnie. I jest zupełnie normalne, że kobieta czuje się zagubiona, niepewna lub smutna, nawet gdy dziecko jest zdrowe i kochane.

Flat-lay of gentle postpartum self-care items: herbal tea, natural oil, organic fabric, lavender and a journal on white linen

Co obejmuje prawdziwa regeneracja po porodzie

Prawdziwa dbałość o siebie w okresie poporodowym nie wygląda jak poranny bieg czy plan dietetyczny. Wygląda jak sen, kiedy tylko jest to możliwe. Jak pożywne, ciepłe posiłki bez wyrzutów sumienia. Jak rozmowa z partnerem lub bliską osobą o tym, jak naprawdę się czujesz. Jak szukanie profesjonalnej pomocy – fizjoterapeutki, psycholożki czy doradczyni laktacyjnej – bez poczucia słabości.

Odżywianie w okresie poporodowym jest obszarem, któremu poświęca się coraz więcej uwagi. Ciało karmiące piersią potrzebuje dziennie o około 400 do 500 kalorii więcej niż zwykle. Potrzebuje odpowiedniej ilości żelaza, wapnia, kwasów tłuszczowych omega-3, witaminy D i innych składników odżywczych. Restrykcyjne diety w tym okresie są nie tylko zbędne – są niebezpieczne. Mimo to wiele kobiet sięga po ograniczające plany żywieniowe pod presją pragnienia szybkiej przemiany.

Ruch ma swoje miejsce w regeneracji poporodowej – ale we właściwym czasie i we właściwej formie. Spacery na świeżym powietrzu są świetne od pierwszych dni, jeśli kobieta czuje się dobrze. Łagodna joga, ćwiczenia oddechowe czy lekkie rozciąganie mogą być korzystne po kilku tygodniach. Intensywniejsze ćwiczenia – bieganie, trening siłowy, HIIT – powinny poczekać na zgodę fizjoterapeutki i ginekolog, niezależnie od tego, co mówią fitness influencerzy w mediach społecznościowych. Amerykańskie Towarzystwo Położników i Ginekologów (ACOG) zaleca stopniowy powrót do aktywności fizycznej z uwzględnieniem indywidualnego stanu każdej kobiety.

Ważnym elementem opieki jest również wsparcie społeczne. Izolacja, która bardzo często dotyka nowe mamy – szczególnie w pierwszych miesiącach, gdy opieka nad noworodkiem jest czasowo i energetycznie wyczerpująca – pogłębia poczucie utraty własnej tożsamości i zwiększa ryzyko problemów psychicznych. Grupy dla nowych mam, zarówno stacjonarne, jak i internetowe, mogą być niezmiernie cenne. Podobnie jak otwarta komunikacja z partnerem na temat podziału opieki i potrzeb obojga.

Zrównoważone podejście do dbałości o siebie w tym okresie obejmuje również wybór produktów przyjaznych zarówno dla ciała, jak i środowiska. Nowe mamy mają kontakt z całą gamą kosmetycznych i higienicznych preparatów – od pielęgnacji blizny po karmienie piersią – a naturalne składniki produktów odgrywają w tym okresie realną rolę. Ciało po porodzie jest wrażliwe, poziomy hormonów są niestabilne, a skóra reaguje inaczej niż zwykle. Wybieranie produktów bez zbędnych substancji chemicznych, zapachów i potencjalnych alergenów jest w tym względzie rozsądnym wyborem, a nie modną fanaberią.

Podobnie ubrania, które kobieta nosi w okresie poporodowym, powinny służyć jej wygodzie, a nie estetycznemu ideałowi. Wygodne, wysokiej jakości i wyprodukowane w sposób zrównoważony elementy garderoby, które szanują zmieniający się kształt ciała, są inwestycją w dobre samopoczucie – a dobre samopoczucie jest w tym okresie kluczowe. Nie ma potrzeby spieszyć się z powrotem do starych dżinsów. Ciało się zmienia i to jest w porządku.

Ile tygodni, miesięcy czy lat trwa regeneracja poporodowa? Szczera odpowiedź brzmi: u każdej kobiety inaczej. Badania sugerują, że pełny powrót do zdrowia – fizyczny i psychiczny – może trwać rok lub dłużej. Badanie opublikowane w czasopiśmie Journal of Midwifery & Women's Health wykazało, że wiele kobiet odczuwa dolegliwości fizyczne związane z porodem jeszcze rok po nim, przy czym dolegliwości te są chronicznie niedoceniane w systemie opieki zdrowotnej.

Zaprzestanie mierzenia regeneracji poporodowej szybkością, z jaką ciało „wraca do formy", i zaczęcie mierzenia jej tym, jak kobieta naprawdę się czuje – fizycznie, psychicznie i emocjonalnie – to zmiana perspektywy, która może mieć zasadniczy wpływ na zdrowie matek. Bo ciało, które urodziło dziecko, nie jest ciałem, które zawiodło. To ciało, które dokonało czegoś wyjątkowego. I zasługuje na opiekę, cierpliwość i szacunek – a nie na stoper i wagę.

Udostępnij
Kategoria Wyszukiwanie Koszyk